To już trzecie w ostatnich tygodniach poważne zdarzenie drogowe na granicy Palczy i Harbutowic.
Aż trudno uwierzyć, że kierowca Chryslera wyszedł z niego cało. Mężczyzna jechał drogą wojewódzką od strony Harbutowic. Na mokrej nawierzchni wyniosło go z drogi. Wyłamał znaki i stoczył się ze stromej skarpy. Auto zostało solidnie rozbite, ale mężczyzna wyszedł z niego o własnych siłach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze