Patrząc tylko na suchy wynik spotkania Bystrej z Lachami oraz na klasę rozgrywkową, w której ten mecz się toczył, to można się jeżeli nie załamać, to podłamać. Tymczasem gdyby z tego spotkania zrobić pięciominutowy skrót i puścić go postronnemu kibicowi, to może ochów i achów by nie ogromnych nie było, ale słów uznania dla obu drużyn już tak. I na B-klasowe granie to by to nie wyglądało. Tyle ile mogli, tyle zawodnicy obu drużyn dali z siebie. Kibice to lubią i doceniają. Piszący tą relację również.
Wybierając się na mecz B-klasy można zazwyczaj być pewnym jednego - walki do upadłego. Umiejętności mogą być nie te, forma fizyczna nie ta (zwłaszcza w niedzielę ;) ), ale nogi to naprawdę znikomy procent zawodników odkłada. Mecz Bystrej z Lachami zapowiadał się ciekawie także z tego powodu, że obie drużyny mogą pochwalić się murawą na pewno nie B-klasową. Treningi na równym boisku powodują, że znika taktyka (a przynajmniej jest spychana na margines) laga do przodu, a pojawiają się próby ataków po ziemi a"la Barcelona (ta nie w obecnej formie, wiadomo) czy a"la ktoś inny grający ładny dla oka futbol. Widać, że zawodnicy obu drużyn nie próżnują i chętnie oglądają zagraniczne ligi i starają się kopiować pewne rozwiązania, a potem lepiej już gorzej, prezentują to na murawie.
Momenty były - tak i to dla obu zespołów. Lachy lepiej prezentowały się do przerwy, z kolei w drugiej odsłonie to Bystra może i miała więcej do zaoferowania pod względem stworzonych okazji. Dwa strzały w poprzeczkę to przecież coś.
Najpierw jednak pierwsza połowa, która zaczęła się od dwóch niecelnych strzałów w boczną siatkę Daniela Kachla i Pawła Gacha. Odpowiedź gospodarzy to zamieszanie w polu karnym Lachów wyjaśnione przez obronę Bystrej i bardzo ładny, mocny, ale niecelny strzał z dystansu Piotra Urbańskiego. Niebawem bliski powodzenia byli goście, kiedy piłka po strzale z rzutu wolnego odbiła się od jednego z zawodników gospodarzy i wyszła na rzut rożny - a mógł i powinien jeszcze skierować ją do pustej bramki jeden z zawodników Lachów, no ale zabrakło nie tyle elementu ryzyka, bo żadnego piłkarza Bystrej wokół nie było, ale wiary i chęci.
Ręce same składały się do oklasków po dwójkowych akcjach Daniela Kachla z Gachem czy Dominika Kachla z Kamilem Ponikwią, ale właśnie - wszystko się zgadzało do szesnastego metra, nawet i w pole karne Bystrej udawało się wejść jak w masło, lecz brakowało tej wisienki czy truskawki czy czegoś innego równie smacznego.
W samej końcówce pierwszej połowy to jednak gospodarze mogli zadać ten pierwszy, celny cios - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotra Urbańskiego piłkę przejął Sławomir Basiura, lecz oddał nieczysty, zbyt lekki przy tym strzał i zmierzającą na zwolnionych obrotach do bramki piłkę wybił jeden z obrońców z Lachowic.
Druga połowa była podobna do pierwszej pod względem intensywności - widać było, że przerwa podziałała na zawodników zbawiennie, bo ostro wzięli się do roboty. Najpierw najskuteczniejszy zawodnik gospodarzy w tym sezonie Patryk Bala oddał mocny, ale niecelny strzał już z pola karnego gości. Sytuacji sam na sam po świetnym podaniu od Daniela Kachla nie wykorzystał Gach - Dariusz Pustuła wyszedł z tej sytuacji obronną ręką. Chwilę później Daniel Kachel, zdecydowany lider Lachów, decyduje się na indywidualną akcję i przenosi piłkę nad poprzeczką. Bramkarz Bystrej jeszcze musiał się wykazać po uderzeniach z dystansu Dominika Kachla i z ostrego kąta Mariusza Gwiazdonia.
Końcówka zdecydowanie należała do gospodarzy - piłka po strzale głową Michała Migasa odbiła się od poprzeczki, po ładnej kontrze nad poprzeczką uderzał Szymon Sroka. Stuprocentowej okazji nie wykorzystał rezerwowy Jakub Kulka, który w sytuacji sam na sam z Łukaszem Nowakiem strzelił obok bramki. W doliczonym czasie gry Sroka miał piłkę meczową, ale Nowak sparował piłkę na poprzeczkę.
Ciekawy byłby skrót z tego meczu, prawda? A, że goli nie było. Trudno. Momenty były, a i czas szybko zleciał.
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA KS BYSTRA-LACHY
I POŁOWA:
| KS BYSTRA | LACHY LACHOWICE | |
| STRZAŁY | 4 | 10 |
| STRZAŁY CELNE | 0 | 2 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 4 | 8 |
| RZUTY ROŻNE | 1 | 2 |
| SPALONE | 2 | 0 |
| FAULE | 10 | 3 |
| Ż. K. / CZ. K. | 0/0 | 0/0 |
II POŁOWA:
| KS BYSTRA | LACHY LACHOWICE | |
| STRZAŁY | 12 | 10 |
| STRZAŁY CELNE | 1 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 11 | 6 |
| RZUTY ROŻNE | 2 | 1 |
| SPALONE | 1 | 1 |
| FAULE | 13 | 6 |
| Ż. K. / CZ. K. | 1/0 | 1/0 |
CAŁY MECZ:
| KS BYSTRA | LACHY LACHOWICE | |
| STRZAŁY | 16 | 20 |
| STRZAŁY CELNE | 1 | 6 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 15 | 14 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 3 |
| SPALONE | 3 | 1 |
| FAULE | 23 | 9 |
| Ż. K. / CZ. K. | 1/0 | 1/0 |
KS Bystra - Lachy Lachowice 0:0
Składy:
Bystra: Pustuła - Jurczyk, P. Urbański, Ptaś, Migas, K. Urbański (75" Kulka), Sroka, Szewczyk, Rózycki, Bala, Basiura.
Lachy: Nowak - Chorąży, Banaś, Kąkol, Gwiazdoń, Ponikwia, Dominik Kachel (88" Zawiła), Małysiak, Gach, Daniel Kachel, Świerkosz (60" Murzyn).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze