Wczoraj (16 sierpnia) w kompleksie leśnym rozciągającym się między suską Błądzonką a Tarnawą Dolną doszło do poważnego zdarzenia udziałem dwóch nastolatków poruszających się na motocyklu crossowym. Na szczęście obaj chłopcy mieli tym nieszczęściu dużo szczęścia.
Jak przekazał rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej Wojciech Copija, policja o zdarzeniu została poinformowana o 18.30. Do wypadku doszło jednak dużo wcześniej. Z poczynionych przez funkcjonariuszy ustaleń wynika, że chłopcy jechali drogą leśną (jeden nastolatek kierował, drugi był pasażerem). Wówczas prowadzący jednoślad stracił panowanie nad pojazdem, doprowadzając do jego wywrócenia się.
Mocno poranieni i mający liczne stłuczenia chłopcy o własnych siłach wrócili do domów. Potem jednak trafili do szpitala, gdzie udzielono im pomocy. Na szczęście obeszło się bez hospitalizacji.
Można zatem powiedzieć, że sprawa, która mogła mieć tragiczny finał, rozeszła się po kościach. Niemniej policja prowadzi czynności pod kątem udostępnienia osobie nieletniej pojazdu niedopuszczonego do ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Milicjanty bohaterowie od 7 boleści. Ciągle zgłaszałem szalejących kierowników motorów crossowych bez świateł, bez tablic rejestracyjnych, a co za tym idzie bez ubezpieczenia, bez uprawnień. Ale suska policja zawsze zlewała moje zgłoszenia, w związku z tym to oni są winni tego wypadku, a ja muszę zgłosić sprawę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Ale za to jeden ciul z komendy powiatowej w Suchej Beskidzkiej, jak go strąbiłem, bo jechał rowerem ulica, a nie droga dla rowerów, to chciał mnie zastraszyć dzwoniąc do mojego szefa (jechałem samochodem służbowym) i strasząc, bo on niby ma prawo jechać ulicą, co kolejny raz pokazuje ignorancję i nieznajomość prawa suskich milicjantów, bo łamał art. 33 ustawy prawo o ruchu drogowym Dz.U.2023.0.1047.
Milicjanty bohaterowie od 7 boleści. Ciągle zgłaszałem szalejących kierowników motorów crossowych bez świateł, bez tablic rejestracyjnych, a co za tym idzie bez ubezpieczenia, bez uprawnień. Ale suska policja zawsze zlewała moje zgłoszenia, w związku z tym to oni są winni tego wypadku, a ja muszę zgłosić sprawę do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Ale za to jeden ciul z komendy powiatowej w Suchej Beskidzkiej, jak go strąbiłem, bo jechał rowerem ulica, a nie droga dla rowerów, to chciał mnie zastraszyć dzwoniąc do mojego szefa (jechałem samochodem służbowym) i strasząc, bo on niby ma prawo jechać ulicą, co kolejny raz pokazuje ignorancję i nieznajomość prawa suskich milicjantów, bo łamał art. 33 ustawy prawo o ruchu drogowym Dz.U.2023.0.1047.