- Kiedy tylko pojawiły się informacje, że boiska wielofunkcyjne i stadiony zostaną otwarte, oczywiście z pewnymi obostrzeniami, postanowiliśmy działać - mówi Adam Wójtowicz, członek zarządu Jordana Jordanów i trener drużyn młodzieżowych jordanowskiego klubu. I tak we wtorek na boisku przy ulicy Konopnickiej oraz na boisku głównym Jordana przy ulicy Sportowej pojawili się po raz pierwszy od wybuchu pandemii młodzi piłkarze oraz trenerzy.
Na zajęcia w kategoriach żak i orlik zapisało się ponad 20 zawodników (ok. połowa spośród wszystkich piłkarzy z tych kategorii). Zostali oni podzieleni na cztery grupy tak, żeby maksymalnie w jednej było sześć osób. - Bardzo ucieszył nas odzew rodziców, którzy byli zainteresowani treningami swoich dzieci. Nie są to oczywiście takie zajęcia, jakie pamiętamy i jaki chcielibyśmy, żeby były, ale takie są wytyczne z ministerstwa i my się do tego stosujemy - mówi Adam Wójtowicz.
Zawodnicy przyjeżdżają na zajęcia przebrani w stroje piłkarskie, posiadają własne piłki, nie ma gierek 1x1 czy 2x2. - To były pierwsze zajęcia (równocześnie na boisku wielofunkcyjnym i stadionie Jordana), za którymi tęsknili zarówno zawodnicy, ale i trenerzy - dodał.
Treningi w grupach żak i orlik będą odbywały się dwa razy w tygodniu. W przyszłym tygodniu do zajęć mają wrócić trampkarze i młodziki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze