Kiedy region nawiedziły potężne wichury, siejąc spustoszenie w suskich miejscowościach, do akcji ruszyli strażacy, by na bieżąco pomagać mieszkańcom. Po ustaniu nawałnic przyszedł czas na akcję samorządów.
Marcin Pająk, wójt gminy Zawoja przyznaje, że ciężko jest oszacować straty.
- Z urzędu gminy pokryliśmy 2500 złotych na plandeki, wkrętarki, gwoździe, śruby itp. potrzebne strażakom do ratowania mienia - wylicza włodarz gminy. - Rozmawiając z jedną rodziną poszkodowaną, w pierwszej kolejności podziękowali strażakom z gminy Zawoja, którzy spisali się na medal. Na szczęście ich dom był ubezpieczony i czekali na przedstawiciela ubezpieczyciela.
Jak dzień po niszczących wichurach powiedział wójt Pająk, nikt nie zgłosił się o pomoc materialną do GOPS-u. - W przypadku zgłoszenia będziemy analizowali sytuację i dla osób w ciężkiej sytuacji będziemy pomagać - zapewnił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze