Cisza na Reymonta, łzy Angela Rodado i radość w szatni zajmowanej przez zawodników Miedzi. Klub z województwa dolnośląskiego po zwycięskim barażu z Białą Gwiazdą oddziela od powrotu po trzech latach do Ekstraklasy już tylko Wisła Płock. W sztabie szkoleniowym legnickiego klubu jest Mateusz Stopka, nasz były redaktor i niedawny trener dziecięcych grup w makowskim Halniaku.
Po spadku Puszczy Niepołomice z Patrykiem Brytanem jedynym przedstawicielem powiatu suskiego na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w męskiej odmianie piłki nożnej w Polsce został Mateusz Mak jako zawodnik GKS Katowice. Już w niedzielę do suszanina może dołączyć nominowany przed dwoma laty w naszym plebiscycie Sportowiec Roku w kategorii Trener. Pojawienie się Mateusza Stopki w sztabie Miedzi Legnica zostało też uznane przez internautów za najważniejsze wydarzenie w sporcie suskim w 2024 roku.
- Sezon zakończony, nie udało nam się wywalczyć awansu bezpośredniego, co długo było w zasięgu. I liga z roku na rok jest coraz mocniejsza i drużyn z budżetami i aspiracjami na miarę Ekstraklasy jest dużo. O miejsce premiowane awansem w barażach walczyły cztery drużyny i my trafiliśmy na Wisłę Kraków. Wisła to piłkarsko pod względem gry w ataku najlepsza drużyna w I lidze. Ma najwięcej jakości” – powiedział o wylosowaniu krakowian analityk z Makowa Podhalańskiego.Reklama
Od kwietnia 2024 roku Mateusz Stopka zajmuje się dla Miedzi analizą treningów, analizą przedmeczową oraz analizą samych meczów. Pierwszym szefem makowianina był Ireneusz Mamrot, który w sezonie 2017/2018 zdobył z Jagiellonią wicemistrzostwo Polski. Obecnie trenerem legniczan jest Wojciech Łobodziński, mający już na swoim koncie awans z Miedzią do Ekstraklasy.
- Stadion wypełniony, atmosfera piłkarskiego święta. Dla mnie to wyjątkowe miejsce, dawniej bywałem na trybunach. Wisła była faworytem tego meczu, faworytem do awansu, ale w sporcie wszystko jest możliwe. Kluczowa była dobra organizacja w obronie, obronie pola karnego, bo przeciwko Wiśle musisz dobrze bronić, wola bronienia i poświęcenie. I tak jak z Tychami, z Łęczną, z Płockiem, z Termaliką jesienią to rywale przeciwko nam mieli szczęście w kluczowych sytuacjach, tak w czwartek więcej szczęścia miała Miedź - podsumował nasz były redaktor starcie, w którym jedyny gol padł w 36. minucie po fantastycznym strzale Michaela Kostki zza pola karnego.Reklama
Spotkanie Wisy Płock z Miedzią Legnica odbędzie się dziś o godzinie 16:30.
- W niedzielę finał w Płocku, kolejny ciężki mecz. Trzymajcie kciuki. Dla mnie ten okres w Miedzi to bardzo wartościowe doświadczenie, ogromny rozwój, niezależnie od awansu czy jego braku - streścił swoje najbliższe wyzwanie Mateusz Stopka, dla którego mijający sezon był drugim w profesjonalnej piłce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze