Reklama


Michał Kuśnierz: Tym razem aż czwarte miejsce

22/05/2015 10:27

W drugiej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski duet Maciej Oleksowicz i Michał Kuśnierz ( MotoIntegrator Castrol TRW Rally Team) zajął czwarte miejsce. - Na ósmym oe-sie postanowiliśmy jeszcze mocniej zaatakować. Niestety, wypadliśmy z trasy i straciliśmy 10 sekund. Gdyby nie to, mogliśmy być nawet drudzy - żałował Kuśnierz.

Drugą rundą RSMP był Rajd Karkonoski w okolicach Jeleniej Góry. Taktyka duetu Oleksowicz-Kuśnierz była w nim zupełnie odmienna od tej z pierwszej rundy i Rajdu Świdnickiego. - Wtedy jechaliśmy swoim tempem i czekaliśmy na rozwój sytuacji. Teraz przypuszczaliśmy, że konkurencja dalej będzie jechała szybko i niekoniecznie musi się rozbijać, jak to miało miejsce w Świdnicy. Postanowiliśmy jechać na maksa - wyjaśnia Michał Kuśnierz.

Po pierwszym dniu zmagań Oleksowicz/Kuśnierz zajmowali trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. - Wszystko dobrze się układało także w niedzielnych oe-sach, gdzie byliśmy w okolicach drugiego-trzeciego miejsca. Przed ósmym oe-sem sytuacją wyglądała tak, że mieliśmy 5 sekund straty do Grześka Grzyba, a do nas stratę 8 sekund miał Tomek Kuchar (Oleksowicz/Kuśnierz byli przed tym oe-sem na czwartej pozycji). Postanowiliśmy zaryzykować i powalczyć nawet o drugie miejsce. Na ostatnim odcinku wypadliśmy jednak z trasy, po sprawdzeniu kamery pokładowej okazało się, że straciliśmy 10 sekund... - mówi Kuśnierz.

Reklama

Mimo zajęcia czwartego miejsca w klasyfikacji generalnej rajdu, Kuśnierz jest zadowolony z tempa, w jakim jechał Ford Fiesta R5 kierowany przez Oleksowicza. - Zajęliśmy czwarte miejsce po prawdziwej walce. Nie decydowały wypadki, awarie samochodów. Zapunktowaliśmy też na Power Stage (trzecie miejsce i jeden punkt extra) - dodaje Kuśnierz.

Niewykluczone, że po Rajdzie Karkonoskim Oleksowiczowi i Kuśnierzowi przybył kolejny rywal do walki o podium w klasyfikacji generalnej. Bryan Bouffier nie wystartował w Rajdzie Świdnickim - był natomiast obecny w Jeleniej-Górze, gdzie bardzo dobrze zaprezentował się jadąc Fordem Fiestą PROTO i zajął drugie miejsce. - Wiadomo, że odlicza się jeden rajd od generalki po pierwszej części sezonu, więc brak Bryana w Świdnicy nic go nie kosztuje. W Rajdzie Karkonoskim zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Z jednej strony im więcej dobrych zawodników, tym lepiej dla rywalizacji, widowiska. Z drugiej mam nadzieję, że przyjechał jednorazowo na rajd, aby promować nowy  model samochód. Klasa open nie jest do końca przemyślana, miała być otwarta dla oldbojów, co chcą się ścigać, a regulamin stał się tak luźny i nie restrykcyjny, ze można z tego samochodu zrobić wielkiego potwora, który jest "silnikowo" o wiele mocniejszy od aut, którymi my się ścigamy. Bryan to potwierdził, jak będzie dalej jeździł to teoretycznie może się włączyć do walki o mistrzostwo Polski - zaznacza Michał Kuśnierz.

Reklama

Po dwóch edycjach RSMP duet Oleksowicz/Kuśnierz zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. - Zawsze krystalizują się dwie grupy teamów - atakujący, wygrywający oraz ci, którzy gonią. Cieszy nas to, że jesteśmy w tej pierwszej grupie. Przed Rajdem Karkonoskim mieliśmy dwa dni testów. Dodatkowo odwiedził nas jeden z włoskich inżynierów Pirelli, który zdradził nam kilka tajników dotyczących doboru opon - przyznaje Michał Kuśnierz.

Następna rudna RSMP to czerwcowy (19-21.) Rajd Gdańsk Baltic Cup. - Byliśmy tam na jednym dniu testów, więc mamy informacje o drogach i panujących tam warunkach. Będziemy atakować dalej! Myślami jesteśmy już na Baltic Cup! - zapowiada Michał Kuśnierz.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama