Reklama


Michał Kuśnierz: Mistrzostwa Europy kuszą

17/12/2014 22:35

W drugim sezonie startów w rajdowych samochodowych mistrzostw Polski Maciej Oleksowicz i Michał Kuśnierz (Inter Cars Castrol TRW) zajęli czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Rok temu były dwa miejsce niżej. Wówczas pochodzący ze Śleszowic Kuśnierz przyznał, że jest zadowolony z debiutanckiego startu w najwyższej klasie rajdów samochodowych w Polsce. - Teraz też mogę powtórzyć to samo, chociaż mieliśmy w planach znaleźć się na podium - mówi Michał Kuśnierz.

- Nie udało się nam tego celu osiągnąć z kilku powodów. Zawiodła przede wszystkim technika, auto kilka razy psuło się w momentach, kiedy mogliśmy zająć dobre miejsce. Też nie jesteśmy bez winy, bo dwa razy wypadliśmy z drogi. W Rajdzie Rzeszowskim mogliśmy pokusić się o zwycięstwo, ale ostatecznie zajęliśmy trzecią lokatę. W Wiśle także podium było w naszym zasięgu, a skończyło się na piątym miejscu. Na drodze było dużo naniesionego syfu, co spowodowało nasze wypadnięcie z trasy. W Arłamowie z kolei przeszarżowaliśmy (śmiech) - dodaje Michał Kuśnierz.

Zwycięzcą RSMP w 2014 roku z dorobkiem 209 punktów został Wojciech Chuchała z pilotem Sebastianem Rozwadowskim. Kuśnierz i Maciej Oleksowicz zgromadzili tych punktów 151. Do znajdującego się na najniższym stopniu podium duetu Habaj/Woś stracili 27 punktów. Rok temu Habaj/Woś także byli o jedno miejsce wyżej od Kuśnierza z Oleksowiczem - wtedy różnica między tymi zespołami wynosiła jeden punkt. - Konkurencja była silna i regularna. Mieli dobrze przygotowane auta. Nie popełniali na tyle błędów, żeby można było z nimi wygrywać - podsumował Michał Kuśnierz.

Reklama

- Ważne w tym sporcie jest to, żeby dojechać do mety. A nam się to za każdym razem udawało. Jest też niesmak, bo czwarte miejsce oznacza takiego pierwszego przegranego - przyznaje Michał Kuśnierz.

W przyszłym roku Kuśnierz dalej będzie pilotował samochód kierowany przez Oleksowicza. Nie wiadomo tylko, czy wspomniana dwójka będzie jeździła w mistrzostwach Polski czy w mistrzostwach Europy. - W Polsce pojedziemy na pewno,  a w Europie może. Rozmowy ze sponsorami trwają. Jeżeli zdecydujemy się na starty w mistrzostwach Europy, wtedy nie będziemy jeździć w mistrzostwach Polski. Zespół podjął decyzję, że chcemy walczyć o tytuł albo w jednym albo w drugim cyklu. W 2015 roku w ME jest 10 rajdów, w MP - osiem. Razem daje to więcej startów niż w MŚ (13 rajdów). Finansowo też jest to ciężko pociągnąć. Decyzje muszą zapaść szybko, bo pierwszy rajd ME jest już w styczniu (04-06.01.2015 - Janner/Austria; w MP - Rajd Świdnicki 24-26.04.2015) - tłumaczy.

Reklama

Michał Kuśnierz nie ma wątpliwości, w których mistrzostwach chciałby rywalizować w 2015 roku. - Mistrzostwa Europy kuszą. Byłaby to świetna przygoda i chciałbym się tam znaleźć. Z drugiej strony czuję niesmak po startach w Polsce, bo nie osiągnęliśmy podium. Gdybyśmy byli w najlepszej trójce, to mógłbym uznać, że sportowo jesteśmy ok i możemy spróbować swoich sił w mistrzostwach Europy. Dlatego jeżeli okaże się, że będziemy startować w przyszłym roku w Polsce, to też będzie to dobre rozwiązanie, bo mamy tutaj coś do udowodnienia - mówi Michał Kuśnierz.

W 2014 Kuśnierz poznał już smak startów poza granicami Polski. W dwóch rajdach (we Francji oraz w Hiszpanii) w ramach MŚ był szpiegiem Roberta Kubicy. - Na pewno było to dla mnie duże doświadczenie, które jeżeli kiedyś startowałbym w MŚ, zaprocentuje. Szpiegami są zazwyczaj zawodnicy startujący w innych cyklach. W MŚ szpiegują na przykład zawodnicy startujący w ME albo ktoś, kto już nie jeździ w cyklach, ale ma niezbędne doświadczenie, zna odcinki, specyfikę opisu i wie, co chce przekazać kierowcy. W Polsce wykorzystujemy do tego byłych zawodników z MP - oni znają ten cykl od podszewki, znają trasę i wiemy, że wykonają dobrą robotę - mówi Michał Kuśnierz i nie wyklucza, że w 2015 roku dalej będzie współpracował z Kubicą: - Wszystko zależy od tego, czy mam czas, czy nie. Propozycja jest otwarta. W tym roku nie mogłem na przykład przyjechać na rajd do Niemiec. MŚ nie pokrywają się z ME, bardziej mogą się nałożyć z terminami MP. Nie wiadomo jednak, co będzie Robert robił w przyszłym roku i gdzie startował, więc nie prowadzę żadnych rozmów w tej kwestii.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama