Reklama


Melzer: Nie wracam do Halniaka, bo nigdy z niego nie odszedłem

06/04/2017 06:15

Podczas wtorkowego treningu Halniaka Maciej Melzer został zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec. - W zajęciach brało udział dwunastu zawodników, z których jedenastu to moi wychowankowie - mówi dla Sucha24.pl Maciej Melzer.

Informacja o powrocie na ławkę trenerską drużyny seniorów przez Macieja Melzera wywołała spore poruszenie u sympatyków lokalnego futbolu. Przypomnijmy, w styczniu podczas halowego turnieju w piłkę nożną Melzer oficjalnie ogłosił, że nie będzie już dalej trenerem Tempo Białka. Mijają cztery miesiące i zostaje trenerem Halniaka. - Jak wspomniałem wcześniej, tamta decyzja była spowodowana tylko względami rodzinnymi (ZOBACZ: Maciej Melzer: To była trudna decyzja. Odchodzę). Teraz mam już inną sytuację, o czym większość doskonale wie, a do tego pojawiła się propozycja pracy w klubie, w którym się wychowałem, z którym jestem kojarzony i w którym cały czas przecież jestem. Przez lata szkoliłem i szkolę tutaj drużyny młodzieżowe, ale to wciąż jest przecież Halniak! - mówi.

Czy gdyby propozycja objęcia zespołu seniorów przyszła w tym momencie od innego klubu niż Halniaka, to też by ją przyjął? - Trudno powiedzieć, bo takiej propozycji nie miałem. Nie wiem też, czy działacze Halniaka rozważali teraz kandydaturę jeszcze kogoś innego. Otrzymałem telefon od prezesa Zawiły w poniedziałek popołudniu, a wieczorem mocno się nad nią zastanawiałem. Nie trwało to pięciu minut - przyznaje.

Reklama

- Nie po raz pierwszy przejmuję zespół niejako "z marszu". Sytuacja w Halniaku obecnie jest jednak inna niż np. w Babiej Górze czy Narożu Juszczyn. W Suchej była trudna sytuacja, bo zespół miał po rundzie jesiennej tylko trzy punkty. Tam zaważyły nie tyle rozmowy z działaczami, ile telefon od jednego z zawodników ówczesnej drużyny Marka Witkowskiego. Nie ukrywam, że teraz również to, że większość obecnych piłkarzy Halniaka to moi wychowankowie, było dla mnie bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze w podjęciu decyzji o trenowaniu makowskich seniorów. To są w większości młodzi zawodnicy, wielu jeszcze w wieku juniora, a już posiadający czwartoligowe doświadczenie - dodaje.

Halniak obecnie ma 24 punkty i zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli. - Nie można porównywać tego do sytuacji Babiej Góry sprzed lat. Teraz nie jest tragicznie, nie jest nawet źle. Większość tych zawodników grała niedawno w czwartej lidze i kibice mieli prawo oczekiwać, że ten zespół będzie teraz w czołówce ligi okręgowej. I ja wierzę, że miejsce tego zespołu jest właśnie tam - powiedział.

Reklama

- Nie rozmawiałem z Pawłem Krzeszowiakiem, ale jeżeli podjął taką decyzję, to musiał mieć na względzie przede wszystkim dobro Halniaka. To bardzo odważna decyzja. Przypomina mi się sytuacja, kiedy rozstawałem się z Babią Górą. Uznałem wtedy, że drużynie potrzebny jest nowy impuls. Nowym trenerem Babiej Góry został wtedy Paweł Krzeszowiak (śmiech) - wyjaśnia Maciej Melzer.

- Nigdy z Halniaka nie odszedłem, nigdy się na niego nie obraziłem, cały czas tu byłem, tylko pełniłem funkcję trenera w innych drużynach. Za dziwne uznam więc stwierdzenie o moim powrocie na stare śmieci (śmiech) - dodał Maciej Melzer.

Reklama

Maciej Melzer podpisał umowę ważną do końca czerwca 2017 roku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama