Na wielu polskich działkach stoją słupy energetyczne, które często zostały postawione jeszcze w czasach PRL-u, bez zgody i wiedzy właścicieli. Dziś właściciele nieruchomości coraz częściej walczą o swoje prawa – i jak się okazuje, można uzyskać naprawdę wysokie rekompensaty.
Wysokość odszkodowania zależy od kilku czynników: rodzaju działki, napięcia linii energetycznej, powierzchni wyłączonej z użytkowania i tego, jak bardzo obecność słupa obniża wartość nieruchomości.
Eksperci podają, że w przypadku działek rolnych odszkodowanie może wynosić kilkaset złotych miesięcznie, ale przy działkach budowlanych kwoty sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. W skrajnych sytuacjach, gdy obecność infrastruktury całkowicie uniemożliwia inwestycję, mowa nawet o kilkuset tysiącach złotych rekompensaty.
Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, czy w księdze wieczystej działki została wpisana tzw. służebność przesyłu. Jeśli nie - właściciel ma podstawy do roszczeń wobec operatora energetycznego.
Następnie należy przygotować dokumentację - mapy, zdjęcia i najlepiej operat rzeczoznawcy. Z takim zestawem można złożyć do zakładu energetycznego wezwanie do zapłaty. Jeśli nie przyniesie to efektu, pozostaje droga sądowa. Warto wiedzieć, że coraz częściej przedsiębiorstwa energetyczne decydują się na ugody, by uniknąć wieloletnich procesów.
Roszczenia o odszkodowanie przedawniają się po 6 latach, ale można je dochodzić wstecz właśnie za ten okres. Istnieje także instytucja zasiedzenia - jeśli słup stoi na działce bardzo długo, operator może próbować wykazać, że nabył prawo do korzystania z gruntu. Zwykle jednak dotyczy to sytuacji, gdy linia istnieje co najmniej 20-30 lat.
Ważny wyrok Sądu Najwyższego z 2025 roku podkreślił, że zasiedzenie nie może obejmować okresu sprzed 3 sierpnia 2008 roku. To dobra wiadomość dla właścicieli, którzy chcą walczyć o odszkodowanie.
Prawnicy zwracają uwagę, że spraw dotyczących odszkodowań za słupy energetyczne przybywa z roku na rok. - Właściciele zaczynają być świadomi, że infrastruktura obniża wartość ich nieruchomości i mają prawo do rekompensaty - podkreślają eksperci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze