Za kilkanaście dni WKS Tempo Białka będzie świętowało 80-lecie istnienia. Czy podczas zaplanowanych na 20 czerwca obchodów wspominany będzie rozegrany 22 sierpnia 2021 roku mecz z Wieczystą Kraków? Tego nie wiemy. Wiemy za to, że od 31 maja 2026 roku Wieczysta jest już drużyną, która zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. - jE
Jeszcze pięć lat temu kibice z całego powiatu, i nie tylko, którzy szczelnie wypełnili stadion w Białce podczas wspomnianego meczu z krakowianami, mogli podziwiać w akcji budowany z myślą o grze w Ekstraklasie zespół. W jego składzie zagrali wówczas m.in. Sławomir Peszko, Radosław Majewski czy Łukasz Burliga, a na ławce rezerwowych zasiadł już nieżyjący trener Franciszek Smuda.
- Kiedy zestawiam tamten mecz z sukcesem, jaki kilka dni temu odniosła Wieczysta, wydaje mi się to nierealne - mówi wiceprezes Tempa Białka, Mariusz Sałaciak.Reklama
Właściciel Wieczystej Kraków, Wojciech Kwiecień, od momentu starty inwestowania w krakowski klub w 2020 roku nie ukrywał ambitnych planów. Wieczysta w sezonie 2020/2021 wygrała rozgrywki krakowskiej okręgówki i zameldowała się w IV lidze. Wszystko to zbiegło się w czasie z największym sukcesem w historii WKS Tempo Białka, czyli awansem do wspomnianej klasy rozgrywkowej.
– Wiedziałem, że aspiracje Wieczystej i jej właściciela, pana Wojciecha Kwietnia, sięgają wysoko, ale sądziłem, że awansują maksymalnie do II ligi. To nieprawdopodobne, że Wieczystej udało się dostać do Ekstraklasy. Szacunek należy się działaczom, bo w niejednym klubie są duże pieniądze, jak chociażby obecnie w Widzewie, a nie zawsze przekłada się to na wyniki. Wieczysta była bardzo skuteczna. Mówi się, że pieniądze nie grają... Wieczysta udowodniła, że można osiągnąć zamierzony cel na boisku, dysponując odpowiednimi środkami. W ich przypadku pieniądze rzeczywiście zagrały - mówi wiceprezes Tempa.Reklama
O przegranym meczu z Wieczystą 1:5 napisano i powiedziano już bardzo wiele.
- Mecz z Wieczystą w Białce zapisał się na kartach historii naszego klubu. To brzmi wręcz nierealnie, że Tempo grało z Wieczystą pięć lat temu, a dziś zespół z Krakowa awansował do Ekstraklasy – dodaje.
Mimo zajęcia dziesiątego miejsca w sezonie 2021/2022 w IV lidze Tempo Białka musiało pożegnać się z tą klasą rozgrywkową. Od tamtego momentu zespół występuje w V lidze. Bardzo dobra runda wiosenna obecnego sezonu sprawiła jednak, że myśli o powrocie IV ligi do Białki wcale nie muszą pozostawać jedynie w sferze marzeń.
- Awans? Spróbujemy, bo Tempo zawsze gra o najwyższe cele. Dwa czy trzy sezony temu głośno mówiliśmy o tym, że chcemy wrócić do IV ligi. Teraz nie będziemy pompować balonika, tylko skupimy się na grze z meczu na mecz. Zachodnia grupa V ligi jest bardzo wyrównana i wymagająca. Później zobaczymy, co z tego wyjdzie - podsumował wiceprezes klubu z Białki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze