Tydzień temu Naroże Juszczyn pojechało w dziesięciu na mecz wyjazdowy do Jaworzna i przegrało 0:4. W miniony weekend Naroże wygrało z Ciężkowianką Jaworzno 8:1. Dziś nadeszła informacja, że trener Marcin Ferek przestanie być trenerem zespołu z Juszczyna.
Matematyczne szanse na zdobycie awansu czy zajęcia drugiego miejsca, które premiowane Nie uda się zrealizować założonego przed sezonem celu, czyli awansu do V-ligi. Po zakończeniu sezonu z funkcją trenera Naroża Juszczyn pożegna się Marcin Ferek.
- Po trzech latach współpracy uznałem wspólnie z Marcinem, że drużynie potrzebna jest zmiana, nowy bodziec. Nie jesteśmy Manchesterem United, żeby mieć trenera przez kilkanaście lat. Jaki powinien być nowy trener? Na pewno kontaktowy, musi słuchać, ale jednocześnie być słyszalny. Trener Ferek ma bardzo dobry warsztat, ciekawe treningi, ale nie zawsze to, co zawodnicy mieli przekazane w szatni, prezentowali na boisku. Ostatni mecz z Ciężkowianką pokazał, że ta drużyna ma potencjał, o czym zresztą ja, kibice, wszyscy wiemy. Zawodnicy? Nie prowadzę jeszcze rozmów pod kątem przyszłego sezonu. To, że ktoś teraz nie jest w najwyższej formie, nie oznacza, że nie będzie w takiej w kolejnych rozgrywkach pod kątem innego szkoleniowca. Czy celem dla nowego trenera będzie awans do V-ligi? Nie zamierzamy patrzyć na kolejne rozgrywki pod kątem awansu, ale tego, żeby się znaleźć w pierwszej trójce w przyszłym sezonie i rozgrywać fajne spotkania. Mieliśmy kilka fajnych dla oka meczów, z których ja i kibice byli zadowoleni. Do tego chcemy dążyć - powiedział prezes Naroża, Krzysztof Sarna.Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze