Porównując zapadalność na boreliozę w Małopolsce z innymi regionami, można zauważyć, że problem ten jest tu rzeczywiście bardziej nasilony – przekazał we wtorek wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Z danych sanepidu wynika, że w tym roku, do końca lipca, boreliozę zdiagnozowano u 2283 mieszkańców Małopolski. W analogicznym okresie ubiegłego roku liczba ta była niższa i wynosiła 2017 przypadków. Łącznie w 2023 roku w Małopolsce zachorowały 4213 osoby.
Przyrodnicy i lekarze przypominają, że aby zmniejszyć ryzyko kontaktu z kleszczem, warto ubrać się w odzież, która zakrywa jak najwięcej ciała, gdy wybieramy się do lasu lub na łąki. Pomocne mogą być również środki odstraszające kleszcze.
Po powrocie z lasu lub innych miejsc, gdzie mogą występować kleszcze, należy dokładnie sprawdzić całe ciało. W przypadku zauważenia kleszcza, trzeba go szybko i zdecydowanie usunąć za pomocą pęsety, a miejsce ukąszenia zdezynfekować.
Jeśli nie jesteśmy w stanie samodzielnie usunąć kleszcza, należy zgłosić się do lekarza.
Usunięcie kleszcza w odpowiednim czasie jest kluczowe. Specjaliści oceniają, że do 12 godzin od ukąszenia przez zakażonego kleszcza, liczba krętków boreliozy przedostająca się do organizmu jest zbyt mała, aby wywołać zakażenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze