Działa przy Makowskiej Bibliotece Publicznej, jej członkowie to muzyczni pasjonaci, zdobywcy trzeciego miejsca w konkursie Echo Trombity 2013. Założyciel i kierownik Aleksander Nowak opowiedział nam, co im w duszy gra.
Małgorzata Brzana: Kiedy powstała Makowska Orkiestra Rozrywkowa? Skąd wziął się pomysł?
Aleksander Nowak: Zawsze chciałem prowadzić młodzieżowy zespół jazzowy lub rozrywkowy z elementami jazzu. Pomógł mi w tym Paweł Pietraszak (szef Gminnej Orkiestry Dętej w Makowie –red.) „oddając” członków swojej orkiestry. Do sekcji dętej wystarczyło dołożyć sekcję rytmiczną, zmienić repertuar na lżejszy i tak, w lutym 2012 powstała Makowska Orkiestra Rozrywkowa.
MB: Co było dalej? Miał Pan muzyków, repertuar, ale jeszcze nikt o was nie słyszał…
AN: Już w maju, tego samego roku wzięliśmy udział w eliminacjach do Małopolskiego Konkursu Orkiestr Dętych i Big Bandów „Echo Trombity” 2012, gdzie wywalczyliśmy wyróżnienie. Rok później w konkursie tym zdobyliśmy 3 miejsce w kategorii Big Bandów.
MB: A więc młodzież okazała się bardzo zdolna, w miesiąc przygotowaliście się do konkursu…, Kim są Pana podopieczni?
AN: Najważniejsza jest umiejętność czytania nut i gry na instrumencie oraz zaangażowanie. Młodzież przejąłem z orkiestry więc już trochę byli przygotowani do tego projektu, kilkoro sam wcześniej uczyłem. Ponieważ do roku 2012 nie było w naszym powiecie szkoły muzycznej, członków zespołu (amatorów!) uczyliśmy i uczymy my –starsi, wykształceni muzycznie. W naszej orkiestrze grają:
Flet - Kasia Polak
Alt sax - Martyna Brzana, Michał Woźny, Łukasz Grzechynka
Tenor Sax - Robert Barzyczak, Dominik Stanaszek
Trąbka - Paweł Pietraszek, Władysław Biedrawa, Wojtek Polak, Piotr Listwan, Piotrek Piergies, Mateusz Kaczmarczyk
Puzon - Bartek Kaczmarczyk, Kamil Kaczmarczyk
Fortepian - Marcin Wicherek
Bas - Bogdan Marszałek
Perkusja - Michał Lipiak
Jako założyciel i kierownik orkiestry dobieram repertuar i aranżuję utwory. Gram też na vibrafonie.
MB: Mówi Pan, że uczycie młodzież, jakie jest, zatem Pana wykształcenie muzyczne?
AN: Jestem absolwentem Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie perkusji. Od 1973 roku występuję na scenie w różnych projektach muzycznych i zespołach. Od czasów licealnych nieprzerwanie pracuję z młodzieżą przekazując im wiedzę i umiejętności.
Przez te 40 lat pracowałem z wieloma znanymi artystami polskimi i zagranicznymi jak: Ewa Demarczyk, Andrzej Rosiewicz, Danuta Rinn, Jacek Wójcicki, Danuta Błażejczyk, Acker Bilk, Chris Barber, Keith Smith, Peter Meyer i wielu innych. Występowałem na wielu muzycznych festiwalach na całym świecie - Perth Festival w Australii, Sacramento Jubilee w USA, Dresden Dixieland Festival - to tylko te największe i najbardziej znane. Nagrałem wiele płyt w tym także sporo pozycji dla dzieci. Grałem w Orkiestrze Polskiego Radia w Krakowie a także z powodzeniem prowadziłem kapelę regionalną Krakusy zdobywając z nią najważniejsze w tym gatunku trofea. Od 23 lat gram i nagrywam z zespołem jazzu klasycznego Boba Jazz Band w Krakowie. Jestem wielkim miłośnikiem Jazzu i to zainteresowanie także chcę przekazać młodzieży, z tego powodu znalazłem się w MOK w Makowie. Na potrzeby orkiestry uczę gry na saksofonie i na flecie. Na trąbce uczy Paweł Pietraszak -dyrygent Gminnej Orkiestry Dętej w Makowie. Na puzonie zaś Marcin Wicherek -instruktor muzyczny z makowskiego MOK-u.
MB: Jaki repertuar gracie? Rozumiem, iż są to głównie rytmy jazzowe?
AN: Nasz repertuar opiera się głównie na standardach światowej i polskiej muzyki rozrywkowej, poczynając od Manciniego, Harta, Catelbeya, Warsa po: Lennona, Hancocka, Zielińskiego czy Krajewskiego. Gramy też hity znane i lubiane, jak: The Pink Panther, Feelings, Blue Moon, Tijuana Taxi, Watermelon man, Yesterday czy też Medytacje wiejskiego listonosza.
MB: Gdzie aktualnie można was usłyszeć?
AN: Posłuchać nas można głównie na makowskich imprezach miejskich -organizowanych przez MOK lub Urząd Miejski. Nie jesteśmy jeszcze marką, która przyciągnie publiczność na koncert. Jesteśmy ciągle jeszcze mało „wykorzystywani”.
MB: Skąd bierzecie środki na działalność?
AN: Działamy przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Makowie Podhalańskim i ja, jako instruktor jestem tam zatrudniony. Wszyscy członkowie uczestniczą bezinteresownie. Instrumenty częściowo należą do Gminy a część jest własnością grających. Środki pieniężne zdobywamy także od sponsorów.
MB: A co z nazwą? Słyszałam, że „Makowska Orkiestra Rozrywkowa” to tylko tymczasowa koncepcja?
AN: Jakoś trzeba było się nazwać na potrzeby konkursów, więc tak wymyśliłem, ale młodzieży nie bardzo się podoba, więc pewnie niedługo będzie jakiś konkurs na nazwę.
MB: Myślę, że nasi czytelnicy chętnie pomogą w znalezieniu odpowiedniej nazwy? Jakie macie plany na najbliższą przyszłość?
AN: Pewnie będziemy chcieli startować do Echa Trombity 2014 i udowodnić, głownie sobie, że 3 miejsce w roku poprzednim to nie przypadek. Chcielibyśmy więcej grać, więcej występować, bo to zawsze motywuje do pracy. Chcielibyśmy także mieć własną salę do prób i ćwiczeń, bo tak to spotykamy się raz w tygodniu…
MB: Życzymy Wam, aby wszystkie te plany udało się zrealizować a naszych czytelników zapraszamy na koncerty Makowskiej Orkiestry Rozrywkowej.
AN: Dziękuję za zainteresowanie.
Foto: Dominika Hubicka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze