Strażacy z OSP Maków Podhalański podsumowali działalność w 2020 roku. W trudnych czasach wyjeżdżali do akcji 68 razy. Spore zmiany zaszły w ich remizie.
W 2019 roku makowscy druhowie interweniowali równo 100 razy, czyli w ubiegłym roku mieli 32 wyjazdy mniej. Wśród 68 zdarzeń, z których 23 to pożary, 40 miejscowe zagrożenia, a w pięciu przypadkach alarm okazał się fałszywy.
W minionym roku strażacy dokonali kilku dosyć dużych inwestycji. Wymienili kostkę przed remizą. Dużym przedsięwzięciem był remont garaży. W jego ramach powiększono bramę, odnowiono korytarz, wykonano nowe wylewki, pomalowano ściany oraz zrobiono nowe odwodnienie jak i oświetlenie. Kolejnym celem, który udało się zrealizować była wymiana okien w sali, gdyż poprzednie były już stare oraz popękane i nie nadawały się do dalszego użytkowania. Ostatnimi pracami, które wykonano we własnym zakresie było odrestaurowanie „kantorka”.
- Rok 2021 również zaczęliśmy z pełną parą od porządków w naszej remizie począwszy od wyrzucenia złomu ze starej kuchni aż po uprzątnięcie garaży oraz sali po remontach.
Bardzo dziękujemy firmie za dobrze wykonaną pracę oraz druhom z naszej jednostki którzy poświęcili swój czas prywatny na pracę w remizie. Szczególne podziękowania należą się prezesowi jednostki Maciejowi Musiałowi który wykonał ogrom pracy związanych z wyżej wymienionymi inwestycjami – informują makowscy strażacy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze