Trwa okres przyjmowania przez rady miast i gmin stawek podatków od nieruchomości na 2023 rok. Niedawno uchwalono je w Makowie Podhalańskim. I nie jest zaskoczeniem, że bez podwyżek się nie obeszło.
Zanim radni przystąpili do głosowania, burmistrz Paweł Sala wspomniał, że ma świadomość, że podatek jest obciążeniem dla mieszkańców. Zaznaczył jednak, że wszyscy wiedzą również, iż jest inflacja i koszty funkcjonowania gminy bardzo wzrastają. Z tego względu zaproponował, aby podatki wzrosły o 11,8 proc., czyli o wskaźnik wskazany przez Główny Urząd Statystyczny. Ten wskazuje o ile ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w pierwszym półroczu tego roku w porównaniu z pierwszym półroczem roku ubiegłego. Od razu jednak wskazał, że w gminie Maków Podhalański stawki podatkowe nie dochodzą do górnej granicy określonej przepisami. – Staramy się, aby były one akceptowalne – mówił Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego.
Wzrost o 11,8 proc. skutkuje zmianą podatku od budynków mieszkalnych z 0,64 zł za m2 do 0,72 zł za m2, a zatem o 8 groszy. Jedynie przy działalności gospodarczej podwyżka będzie mniejsza i wyniesie 4,5 proc., co w efekcie sprawi, że stawka wzrośnie z 20,03 zł na 20,97 zł za m2. – One są najmniej drastyczne w dzisiejszej sytuacji gospodarczej – zauważył burmistrz, którego projekt uchwały został jednomyślnie przyjęty przez radnych.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze