Powiedzenie mówi, piłeś – nie jedź. Dziś wczesnym wieczorem o jego prawdziwości przekonała się w Makowie Podhalańskim młoda mieszkanka powiatu suskiego. Teraz w dorosłe życie przyjdzie jej ruszyć ze sporym bagażem finansowym.
Kierująca seatem leonem 19-letnia mieszkanka powiatu suskiego jechała drogą krajową 28. Na tzw. pagórkach, czyli wjeździe do Makowa Podhalańskiego od strony Suchej Beskidzkiej nie zachowała ostrożności i bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami. W rezultacie najechała na tył renaulta trafica na niemieckich tablicach rejestracyjnych, prowadzonego przez 49-letniego mieszkańca również powiatu suskiego.
W wyniku zdarzenia nikomu nic poważnego się nie stało. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci ustalili jednak, że 19-latka kierowała na podwójnym gazie. W wydychanym powietrzu miała ponad 1,5 prom. alkoholu. W tej sytuacji teraz czeka ją spotkanie z Temidą i biorąc pod uwagę okoliczności kraksy poważne konsekwencje.
Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu) grozi grzywna, ograniczenie wolności lub kara więzienia, a ponadto zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat oraz kara pieniężna od 5 tys. zł do 60 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarne. Warto przy tym pamiętać, że grzywna naliczana jest w zależności od sytuacji majątkowej sprawcy. Sąd wymierza ją w wysokości od 10 do 540 stawek dziennych, gdzie 1 stawka dzienna wynosi nie mniej niż 10 zł, nie więcej niż 2000 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze