Reklama


Porażka Broncosów w meczu z Silesia Rebels

16/06/2014 20:31

Niedzielny mecz z licznymi podtekstami zapowiadał się pasjonująco. Dzięki bardzo dobrej grze Rebeliantów kibice zostali pozbawieni dużej dozy emocji. Już pierwszym zagraniu ofensywnym grający tego dnia jak z nut Rebeliant Beniamin Bołdys popisał się 50-jardową akcją biegową zakończoną przyłożeniem. Jeszcze w pierwszej kwarcie rezultat podwyższył Alan Krzempek po 20-jardowym rajdzie.

 Majster-Pol Broncos Sucha Beskidzka - AZS Silesia Rebels 0:26 

Kluczem do zwycięstwa była dobra postawa naszej defensywy, która praktycznie nie pozwalała rywalom przesuwać się z piłką w stronę naszego pola punktowego -  powiedział po meczu Jakub Samel, trener AZS Silesia Rebels

Bezradni w ataku Broncos nie potrafili też powstrzymać szalejącego na boisku gracza katowiczan z numerem 45. Jeszcze przed przerwą Bołdys wykonał kolejny bieg na touchdown i do szatni Rebelianci schodzili prowadząc 20:0. 

W drugiej połowie żadnej z drużyn nie udało się zdobyć przyłożenia. Jedynym punktującym był … Bołdys. Tym razem pod dwóch skutecznych kopnięciach z pola. W całym spotkaniu ten wszechstronny gracz wybiegał blisko 150 jardów, zdobył dwa przyłożenia po ziemi, dwa razy skutecznie kopnął z pola i dwa razy skutecznie podwyższył za jeden. Mecz zakończył się gładkim zwycięstwem Rebels 26:0. 

Reklama

Dzięki trzeciemu zwycięstwu w sezonie Rebels umocnili się na pierwszym miejscu drugoligowej grupy południowo-wschodniej. Z bilansem 1-1 Broncos zajmują trzecią lokatę. 

- Kluczem do zwycięstwa była dobra postawa naszej defensywy, która praktycznie nie pozwalała rywalom przesuwać się z piłką w stronę naszego pola punktowego. Atak funkcjonował sprawnie i solidnie. Jestem zadowolony z naszej dzisiejszej postawy. Zwycięstwa z Saints Częstochowa z Majster-Pol Broncos Sucha Beskidzka bardzo cieszą, ale nie zmienia to naszego toku przygotowań do kolejnych meczów. Chcemy awansować do play-off z perfekcyjnym bilansem - powiedział Jakub Samel, trener AZS Silesia Rebels. 

Reklama

- Sprawiliśmy sobie dzisiaj wielki zawód. Na pewno oczekiwania były dużo wyższe. Myślę, że ta pierwsza feralna akcja Rebels, która przyniosła im sześć punktów ustawiła mecz. Popełniliśmy dokładnie taki sam błąd jak w starciu z Ravens. O ile wtedy udało się odrobić straty, to w meczu z tak klasową ekipą jak katowiczanie ta sztuka się nie powiodła. Nie załamujemy się porażką. Czeka nas intensywna praca nad ofensywą. Formacja obrony pokazała się dzisiaj z dobrej strony - skomentował Jakub Ścieszka, menedżer Majster-Pol Broncos Sucha Beskidzka. 

Kolejny mecz Broncos rozegrają 5 lipca w Rzeszowie. Rywalem Dzikich koni będą Kruki.

Reklama

Majster-Pol Broncos Sucha Beskidzka - AZS Silesia Rebels 0:26 (0:14, 0:6, 0:3, 0:3) 

I kwarta
0:7 przyłożenie Beniamina Bołdysa po 50-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Beniamin Bołdys)
0:14 przyłożenie Alana Krzempka po 20-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Beniamin Bołdys) 

II kwarta
0:20 przyłożenie Beniamina Bołdysa po 15-jardowej akcji biegowej

III kwarta
0:23 27-jardowe kopnięcie z pola Beniamina Bołdysa 

IV kwarta
0:26 32-jardowe kopnięcie z pola Beniamina Bołdysa 

Reklama

Mecz obejrzało 200 widzów. 

MVP meczu: Beniamin Bołdys (running back, AZS Silesia Rebels)
 

Biuro Prasowe PLFA

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama