Do modernizacji linii kolejowej na trasie Żywiec - Sucha Beskidzka coraz bliżej. Będzie to jednak trudna inwestycja, na co zwrócił uwagę były radny powiatowy.
Były radny powiatu suskiego, Wit Sarlej, zabrał głos w sprawie zbliżającej się, długo oczekiwanej modernizacji linii kolejowej Żywiec-Sucha Beskidzka. Zwrócił uwagę na ważny, newralgiczny element:
Problem ten przewijał się od ponad 21 lat. W końcu odnieśliśmy sukces. 25 czerwca została podpisana umowa o modernizacji linii kolejowej Sucha Beskidzka-Żywiec. Zabrakło tam naszego starosty i burmistrza Suchej Beskidzkiej – chyba z tej radości zapomniano zaprosić wszystkich. Ale wybaczam to, bo przecież przez te lata wspólnie walczyliśmy i razem wsparliśmy studium wykonalności - podkreślił.Reklama
Jak stwierdził, samorządowcy powinni teraz odpocząć... gdyby nie informacje od starosty, że pismo skierowane do PKP o wyprostowanie wiaduktu w Lachowicach właściwie zostało zlekceważone.
Kolej ogłosiła przetarg i to przeszło w ręce firmy. Mają wykonać prace do drugiej połowy 2026 roku. Wiadukt wybudowano ponad 140 lat temu. Dziś pod wiaduktem jest ruch niewyobrażalny – TIR-y, samochody z drewnem, autobusy. Pas drogowy należy do powiatu, nasyp do kolei, nic nie trzeba wykupywać. Okazuje się, że to palący problem mieszkańców Lachowic. Tam nie ma pobocza. Jeżeli nie uda się tego poprawić, to będzie piękna inwestycja, ale kaleka. Tam trzeba dokonać wizji lokalnej, potrzebny jest koordynator tej inwestycji - podkreślił Sarlej.Reklama
Starosta suski podkreślił, że władze powiatu doskonale zdają sobie sprawę z poruszonego tematu.
Jestem po rozmowach z PKP PLK. Dla inwestora temat, który nas interesuje, a więc przebudowa wiaduktów w Lachowicach i Hucisku, nie jest co najmniej priorytetowy (kolej twierdzi, że nie będzie inwestować w infrastrukturę, która nie jest własnością kolei – przyp. red.). Dobrze byłoby tu zaprosić przedstawiciela wykonawcy. Ruch jest w tej chwili po stronie kolei, my na pewno nie odpuszczamy tematu i będziemy naciskać. To nie jest tak, że dowiadujemy się o problemie teraz; podejmujemy w tej sprawie działania - zapewnił Józef Bałos, starosta suski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze