Reklama


LIGA OKRĘGOWA: Zdziesiątkowane, wypunktowane Naroże. Babia Góra punktuje, ale Ciężkowiankę

04/06/2023 00:21

Nie miało wielu argumentów w spotkaniu z LKS Gorzów Naroże Juszczyn. Wielu argumentów nie miała także Ciężkowianka na boisku Babiej Góry w Suchej Beskidzkiej.

Jak na dłoni widać było w spotkaniu Naroża Juszczyn z LKS Gorzów, która drużyna w dalszym ciągu liczy się w grze o awans do V-ligi. Gorzów to najlepsza drużyna, która w tej rundzie zawitała na stadion w Juszczynie. Jeżeli spojrzymy na rezultat z poprzedniego spotkania tych drużyn, gdy Gorzów wygrał na swoim stadionie z Naroże aż 5:1, to możemy zacząć wysnuwać dziwne pytania w rodzaju, dlaczego taka drużyna nie jest samodzielnym liderem tabeli?

Na to i inne pytania odpowiedzi udzielił w pomeczowym wywiadzie trener gości Maciej Kania. 

Reklama

Dziś w Juszczynie, Gorzów wypunktował Naroże. Mimo że goście przyjechali do Juszczyna w zasadzie gołą jedenastką, to ani przez moment nie pozostawili złudzeń, że interesuje ich tylko zwycięstwo. Nie chodził o ataki na hurra, ale o konsekwentną do bólu i mądrą grę.

Trener Marcin Ferek może mówić też o sporym pechu w tym spotkaniu - najpierw kontuzja Kamila Wróbla spowodowała, że i tak ekstremalnie różna od poprzednich spotkań defensywa (Nikodem Derek, Artur Grzechynka i Wróbel) musiała doznać kolejnej roszady. Na lewą obronę został przesunięty... Sebastian Kuszyk. Ba, od początku drugiej połowy w jego miejsce wszedł rezerwowy Mateusz Smyrak, a do obrony został przesunięty Marcel Stawicki. Kolejny pech to kolejna roszada, do której został zmuszony trener Ferek na początku drugiej połowy, gdy z powodu kontuzji musiał boisko opuścić Igor Kulka. Urazy zawodników Naroża nie ułatwiały zadania Ferkowi.

Reklama

Dość o problemach Naroża. To może coś o kontrowersjach. Po zakończeniu spotkania po raz pierwszy w historii w kierunku naszego stanowiska ruszył trener gości. Nietrudno było zgadnąć, o co mu chodziło i co chciał sprawdzić. Zdjęcie główne do tego newsa wszystko wyjaśnia, a chodzi o sytuację z 8. minuty spotkania, gdy sędzia boczny podniósł chorągiewkę do góry sygnalizując pozycję spaloną Artura Molendy. Mało tego, po chwili przy naszym stanowisku był i obserwator tego meczu. Zrobiło się "varowo". Nas oczywiście takie zainteresowanie cieszy, bo lubimy piłkę nożną i jak mamy taką możliwość, to służymy pomocą.

Gorzów mógł i powinien zdobyć szybko zatem pierwszego gola. Odpowiedź gospodarzy przyszła dopiero w 30. minucie, kiedy to Paweł Romaniak w swoim stylu wpadł w pole karne gości, oddał strzał, który obronił generalnie bezrobotny przez cały mecz Mateusz Tkacz. Dobitka z kilku metrów Marcina Kuszyka poszybowała nad poprzeczką. To była najlepsza okazja dla Naroża w tym meczu. W dalszej fazie spotkania gospodarze nie stworzyli nawet "pół" wspomnianej okazji. No może jedną, o której będzie w dalszej części newsa.

Reklama

W 37. minucie po świetnym prostopadłym podaniu od Jakuba Białasa, w pole karne Naroża wpadł Łukasz Cichoń. Kapitan Gorzowa został sfaulowany przez Radosława Antolaka i decyzja sędziego mogła być tylko jedna. Jedenastkę wykorzystał Artur Molenda.

Kilka minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w poprzeczkę trafił Marcin Drobny. W doliczonym czasie gry bliski podwyższenia po rzucie rożnym dla Gorzowa był Jacek Pieczara, który nie zorientował się, że piłka spadnie na jego nogę i uderzył nieczysto z kilku metrów.

Reklama

Plan Ferka na drugą połowę legł w gruzach bardzo szybko, bo Kulka, który został przesunięty na szpic, został sfaulowany i musiał opuścić boisko. Chaos w szeregach gospodarzy starał się wykorzystać Gorzów. Po dośrodkowaniu w pole karne Hubert Łukaszyk ładnie odwraca się z piłką i strzela w sam środek bramki Naroża. 

W 77. minucie w sobie tylko znany sposób, odpuścili totalnie krycie w polu karnym zawodnicy Naroża, co skrzętnie wykorzystał Artur Molenda. Pierwszy strzał trafił w słupek, a dobitka znalazła już drogę do bramki gospodarzy mimo bardzo ofiarnej interwencji Kopra.

Reklama

Trzy minuty później po dośrodkowaniu z prawej strony Mateusza Smyraka, w nieco ekwilibrystyczny sposób chciał zdobyć gola Drobny. Pomylił się nieznacznie, ale jednak. Zamiast gola kolejki, a może i rundy, od bramki grę wznawiał Tkacz.

Na trzy minuty przed zakończeniem meczu grający bardzo dobre zawody Dominik Nędza wystawił jak na tacy piłkę Kacprowi Trojanowskiemu, a ten przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką.

LKS Gorzów po raz drugi wygrywa w tym sezonie z Naroże Juszczyn. To druga drużyna, która obok Brzeziny Osiek, zdobyła komplet punktów na zespole z Juszczyna. Tabela pokazuje zresztą, gdzie jest Brzezina, Gorzów, a gdzie Naroże i zapewne może być ona cennym punktem, ale odniesienia do tego, jak Naroże powinno i gdzie powinno w przyszłym sezonie finiszować.

Reklama

Naroże Juszczyn - LKS Gorzów 0:2 (0:1)

Gole dla Gorzowa: A. Molenda (dwa).

Składy:

Naroże: Koper - Wróbel (20' M. Kuszyk), Grzechynka, Derek, Stawicki, S. Kuszyk (46' Smyrak), Antolak, Romaniak (82' Migas), K. Kwaśniewski, Kulka (50' I. Kwaśniewski), Drobny (82' Olszówka)

Gorzów: Tkacz - Trojanowski, Biskup, A. Molenda, Cichoń, Białas, Łukaszyk, Pieczara, Nędza, B. Molenda, Dulowski.

Babia Góra dawno już nie zapisała sobie punktów na koncie z taką łatwością. Bezrobocie przez cały mecz Ruslana Seidametova, nowej postaci w suskiej bramce, wyraźnie pokazało, że wygrana ze spadkowiczem była najwyżej odrobieniem zadania domowego. I zagwarantowaniem sobie pobytu w Okręgówce na następny sezon.

Reklama

Leniwie upływające minuty pierwszej połowy przerwał po pół godziny gry Kamil Bielarz, który skompletował debiutanckie trafienie w koszulce Babiej Góry. 26-letni pomocnik zdecydował się na posłanie klasycznego “centrostrzału” w światło bramki z rzutu wolnego, co zaskoczyło obronę Ciężkowianki, bramkarza Grzegorza Ryszkę i kibiców na trybunach.

Jeszcze przed 40. minutą zespół z Jaworzna ponownie musiał ustawić piłkę na środku boiska. Robert Starowicz musnął głową piłkę posłaną w pole karne, a Łukasz Gołuszka zdołał dobiec do futbolówki tuż przy linii końcowej. Po drodze do swojego czwartego gola w sezonie wymanewrował rywala i oddał mocne uderzenie obok interweniującego Ryszki.

Reklama
- Mecze z takimi zespołami gra się dość ciężko. Każdy gdzieś tam w podświadomości zakłada, że jak “nie z nimi, to z kim” trzeba punktować. Widać było, że przeciwnik jest na miejscu, jakim jest. A sami nie zagraliśmy jakichś przepięknych zawodów. Patrząc na sytuację kadrową, to może nie miałem obaw, ale na pewno nie miałem pola manewru. Wynik jak najbardziej jest zasłużony przez spokój i kontrolę w grze. W drugiej połowie mieliśmy dwie sytuacje Roberta, jedną Łukasza, wśród nich “sam na sam”, więc mogliśmy podwyższyć, ale najważniejsze, że cel, czyli wygrana, został zrealizowany - powiedział Krzysztof Wądrzyk.
Krzysztof WądrzykKrzysztof Wądrzyk

Więcej o meczu w niedzielę

Reklama

Babia Góra Sucha Beskidzka - Cięzkowianka Jaworzno 2:0 (2:0)

Gole dla Babiej Góry: Bielarz, Stróżak.

Składy:

Babia Góra: Seidametov - Żmuda, Wójtowicz, Janiczak (86' Chrząszcz), Baziński, Gołuszka, Douglas, Siwiec, Bielarz, Stróżak (79' Bańdura), Starowicz.

Ciężkowianka: Ryszka - Bulga, Baran, Chrząścik, Radomski, Woronowicz, Grodzki, Fijołek, Nowak, Ślusarczyk, Rzeszutko.

Kolejka nr 28
2023-05-31
17:00 Halniak Targanice 3  :  1 Nadwiślanin Gromiec
2023-06-03
13:00 Naroże Juszczyn 0  :  2 LKS Gorzów
16:00 Hejnał Kęty 1  :  1 LKS Żarki
17:00 LKS Zgoda Byczyna 1  :  2 Skawa Wadowice
17:00 Górnik Brzeszcze 2  :  2 Fablok Chrzanów
17:00 LKS Rajsko 0  :  0 Brzezina Osiek
17:00 Babia Góra Sucha Beskidzka 2  :  0 Ciężkowianka Jaworzno
17:00 LKS Bobrek 6  :  2 Victoria 1918 Jaworzno

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Skawa Wadowice 30 63 65 27
2 Brzezina Osiek 30 62 53 25
3 Halniak Targanice 30 57 82 52
4 LKS Gorzów 30 55 70 37
5 LKS Rajsko 30 51 61 49
6 Victoria 1918 Jaworzno 30 50 59 47
7 Naroże Juszczyn 30 48 60 45
8 LKS Bobrek 29 45 50 45
9 Nadwiślanin Gromiec 30 41 58 53
10 Górnik Brzeszcze 30 41 50 51
11 LKS Zgoda Byczyna 30 35 35 54
12 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 34 43 55
13 Hejnał Kęty 29 28 46 70
14 LKS Żarki 30 24 32 54
15 Fablok Chrzanów 30 23 35 82
16 Ciężkowianka Jaworzno 30 12 29 82


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama