Miały być derby przez wielkie d. Wyszło wielkie, ale g.
Była kiedyś taka książka "Windows dla opornych". Wypisz wymaluj, słowo windows zastępujemy "derbami Babiej Góry z Naroże Juszczyn" i otrzymujemy to, czego kibice byli świadkami w sobotnie popołudnie na stadionie przy ulicy Mickiewicza. Wiadomo, że ci z Juszczyna, tak czy siak, się przecież cieszyli po wygranej swojej drużyny i zapewne "gra dla oka" nie była przez nich wymagana.
Wspomniał zresztą i o tym z rozbrajającą szczerością trener Marcin Ferek w pomeczowym wywiadzie. Liczył się wynik, a nie piękna gra - to tak w skrócie od trenera Ferka. Niestety, tym razem nie znalazł dla nas czasu szkoleniowiec Babiej Góry, Łukasz Jagoda wyraźnie poirytowany straconym golem w samej końcówce spotkania.
Wyczekiwane starcie Babiej Góry i Naroża Juszczyn kompletnie zawiodło. W pierwszej połowie najwięcej emocji wzbudziła najpierw sytuacja, po której trener gości Marcin Ferek musiał założyć odblask na swoją czerwoną koszulkę oraz sytuacja po wyrównującym golu Macieja Stróżaka i przepychanka między zawodnikami obu drużyn. Mimo że gole w tej części gry padły ostatecznie dwa - też oba lekko kuriozalne - to i sposób, w jaki one zostały zdobyte dobrze podsumowuje pierwszą połowę tej rywalizacji.
Czego w niej brakowało? Wszystkiego. Dokładności, składności, sytuacji, emocji. Owszem, zawodnicy nie stali całe 45 minut i nie czekali na zbawienie. Co można zatem wyróżnić? Akcję Babiej Góry, gdy po podaniu od Tomasza Szarleja nabiegał na futbolówkę Łukasz Gołuszka i strzelił obok bramki. Następnie dośrodkowanie Macieja Stróżaka i strzał głową Beniamina Łuczaka, który złapałby pewnie i Stevie Wonder. Po stronie Naroża strzał Artura Grzechynki, po którym Naroże miało tylko rzut rożny.
Naroże wyszło na prowadzenie po dośrodkowaniu Marcina Kuszyka z rzutu wolnego (bezsensowny faul popełnił Łukasz Gołuszka, który zebrał zasłużoną reprymendę od Gabriela Janiczaka), które ostatecznie zaskoczyła Korneliusza Łowieca. Nie bez winy był bramkarz Babiej Góry, nie bez winy obrona suskiej drużyny, która nie przerwała tego dośrodkowania. Nie od dziś wiadomo, jak wielka jest to broń Naroża - zwłaszcza, gdy na boisku przebywa Marcin Kuszyk.
Babia Góra wyrównała w doliczonym czasie gry. Tu też pewien kuriozum, bowiem sytuację sprowokował najpierw Kamil Świder zagrywając górną piłkę do Grzechynki. Obrońca Naroża fatalnie przyjął piłkę, dopadł do niej Gołuszka i wpadł w pole karne. Czy był kontakt między Grzechynką i Gołuszką? Ten pierwszy zarzeka się, że, nie. Czy ten pierwszy dał pretekst sędziemu do podyktowania karnego? Dał. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Stróżak.
Przed drugą połową optymistyczne było to, że trudno było sobie wyobrazić, by ta druga odsłona mogła być jeszcze słabsza niż pierwsza. Nie docenialiśmy jednak zawodników Babiej Góry i Naroża.
Jedna, jedyna w całym meczu składna akcja Naroża została w ostatniej chwili zastopowana przez Jonasza Burligę. Był jeszcze strzał nad poprzeczką Kamila Świdra, a po drugiej stronie indywidualna akcja Janiczaka zakończona niecelnym uderzeniem. Była też i zmiana lidera Babiej Góry Stróżaka - zmieniać jedynego zawodnika, przed którym tak naprawdę czuli respekt zawodnicy Naroża i wiedzieli, że ten w każdej chwili jest w stanie zrobić "coś z niczego", i to w samej końcówce przy stanie 1:1 było dużą sztuką. Tego już się nie dowiemy, co by było gdyby. Wiadomo za to, że powracający do składu Naroża Marcin Drobny podał do Jarosława Madziały w jednej z ostatnich akcji meczu, a ten pokonał bramkarza gospodarzy. Obrońcy Babiej Góry sygnalizowali pozycję spaloną napastnika Naroża, ale na uwagach się skończyło.
Jeszcze tylko niejako kopia akcji Marcin Drobny-Madziała i strzał tego ostatniego wybroniony przez Łowieca i strzał nad poprzeczką Łuczaka z rzutu wolnego i można było kończyć to spotkanie. Na szczęście.
Naroże Juszczyn rehabilituje się po ubiegłotygodniowej wpadce i awansuje na miejsce trzecie w tabeli. Babia Góra pikuje tymczasem w dół i jest na przedostatnim miejscu niezwykle spłaszczonej (do 9 miejsca suszanie tracą trzy punkty, do 6 - cztery) tabeli.
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA - NAROŻE JUSZCZYN
I POŁOWA:
| BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA | NAROŻE JUSZCZYN | |
| STRZAŁY | 4 | 7 |
| STRZAŁY CELNE | 3 | 2 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 1 | 5 |
| RZUTY ROŻNE | 1 | 4 |
| SPALONE | 1 | 0 |
| FAULE | 9 | 8 |
| Ż. K. / CZ. K. | 2/0 | 1/0 |
II POŁOWA:
| BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA | NAROŻE JUSZCZYN | |
| STRZAŁY | 7 | 5 |
| STRZAŁY CELNE | 2 | 2 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 5 | 3 |
| RZUTY ROŻNE | 2 | 0 |
| SPALONE | 1 | 1 |
| FAULE | 6 | 7 |
| Ż. K. / CZ. K. | 0/0 | 1/0 |
CAŁY MECZ:
| BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA | NAROŻE JUSZCZYN | |
| STRZAŁY | 11 | 12 |
| STRZAŁY CELNE | 5 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 6 | 8 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 4 |
| SPALONE | 2 | 0 |
| FAULE | 15 | 8 |
| Ż. K. / CZ. K. | 2/0 | 1/0 |
Babia Góra Sucha Beskidzka - Naroże Juszczyn 1:2 (1:1)
Gol dla Babiej Góry: Stróżak (k.).
Gole dla Naroża: Kuszyk, Madziała.
Składy:
Babia Góra: Łowiec - Żmuda, Kadela (90' Bańdura), Burliga, Szarlej, Szwed (65' Starowicz), Wójtowicz, Łuczak,Gołuszka, Stróżak (83' Marczyński), Janiczak.
Naroże: Koper - Wróbel, R. Drobny, Grzechynka, Stawicki, (63' Białoński) D. Świder (63' Kardaś), K. Świder (86' Bachul), Kuszyk, Smyrak (90' Migas), Madziała, M. Drobny.
| Kolejka nr 7 | |||
| 2022-09-17 | |||
| 16:00 | Nadwiślanin Gromiec | 1 : 5 | LKS Żarki |
| 16:00 | Ciężkowianka Jaworzno | 1 : 0 | Brzezina Osiek |
| 16:00 | LKS Gorzów | 5 : 0 | Fablok Chrzanów |
| 16:00 | LKS Bobrek | 2 : 3 | Górnik Brzeszcze |
| 16:00 | Victoria 1918 Jaworzno | 3 : 2 | LKS Rajsko |
| 16:00 | Skawa Wadowice | 5 : 0 | Hejnał Kęty |
| 15:00 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 1 : 2 | Naroże Juszczyn |
| 2022-09-18 | |||
| 16:00 | Halniak Targanice | : | LKS Zgoda Byczyna |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Skawa Wadowice | 30 | 63 | 65 | 27 |
| 2 | Brzezina Osiek | 30 | 62 | 53 | 25 |
| 3 | Halniak Targanice | 30 | 57 | 82 | 52 |
| 4 | LKS Gorzów | 30 | 55 | 70 | 37 |
| 5 | LKS Rajsko | 30 | 51 | 61 | 49 |
| 6 | Victoria 1918 Jaworzno | 30 | 50 | 59 | 47 |
| 7 | Naroże Juszczyn | 30 | 48 | 60 | 45 |
| 8 | LKS Bobrek | 29 | 45 | 50 | 45 |
| 9 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 41 | 58 | 53 |
| 10 | Górnik Brzeszcze | 30 | 41 | 50 | 51 |
| 11 | LKS Zgoda Byczyna | 30 | 35 | 35 | 54 |
| 12 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 34 | 43 | 55 |
| 13 | Hejnał Kęty | 29 | 28 | 46 | 70 |
| 14 | LKS Żarki | 30 | 24 | 32 | 54 |
| 15 | Fablok Chrzanów | 30 | 23 | 35 | 82 |
| 16 | Ciężkowianka Jaworzno | 30 | 12 | 29 | 82 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Coraz większe dziadostwo "przy ulicy Mickiewicza". Lepsze warunki, większe pieniądze = gorsza gra i bez ambicji! Najwyższy czas aby zweryfikować sposób finansowania klubów i nie gloryfikować kopaczy, są też inne dyscypliny sportu
co ty wiesz w nogach spisz
Na dzień dzisiejszy do spadku są Sucha i Hejnał Obie drużyny graja bardzo słabo
Coraz większe dziadostwo "przy ulicy Mickiewicza". Lepsze warunki, większe pieniądze = gorsza gra i bez ambicji! Najwyższy czas aby zweryfikować sposób finansowania klubów i nie gloryfikować kopaczy, są też inne dyscypliny sportu
co ty wiesz w nogach spisz
Na dzień dzisiejszy do spadku są Sucha i Hejnał Obie drużyny graja bardzo słabo