Drugi mecz w Juszczynie i drugie zwycięstwo Naroża Juszczyn. Maraton beniaminka ligi okręgowej trwa w najlepsze.
W sobotę wygrana z Górnikiem Brzeszcze 2:0, a już w środę kolejny ligowy mecz czekał zespół z Juszczyna. Wszystko oczywiście na własne życzenie beniaminka, którego prace na boisku wymogły przełożenie meczu z Hejnałem Kęty na środowe, późne popołudnie. Było wspomnienie o maratonie meczowym i fakt - sobota Górnik, środa Hejnał, sobota Zgoda Byczyna, środa Beskid Andrychów, sobota Halniak Targanice. Tak prezentuje się rozkład jazdy Naroża na najbliższy czas (potem są derby z Babią Górą Sucha Beskidzka w stolicy powiatu suskiego).
Coś, co łączy te mecze jest również to, że wszystkie odbędą się w Juszczynie. Wszystkie też (jak i pozostałe w tej rundzie również) będą transmitowane przez nasz portal, bo Naroże Juszczyn dołączyło do grona naszych partnerów. Witamy na pokładzie Sucha24.pl i zapraszamy do współpracy kolejne kluby.
Naroże odniosło zasłużone zwycięstwo, które powinno zostać poniesione w o wiele bardziej okazałych rozmiarach.I przy tym powinno ono być takie nudne, pozbawione większych emocji. Gospodarze zafundowali jednak swoim sympatykom niezły rollercoaster nastrojów. Mówi się, że zwycięzców się nie sądzi, ale to, co musieli przeżywać w doliczonym czasie gry właśnie kibice Naroża (czasem i ich dobitne komentarze słychać było w naszej relacji), ale też i pewnie zawodnicy z Juszczyna, kiedy Hejnał miał rzut wolny na połowie gospodarzy, to po prostu ich. Naroże w A-klasie miało niezwykłą łatwość w dochodzeniu do pozycji strzeleckich i to mu zostało w okręgówce. Różnica klas jest jednak zauważalna i takie niewykorzystane okazje bardziej klasowa drużyna od Hejnału spokojnie wykorzysta.
Namieszał w składzie trener Marcin Ferek. Namieszał bo mógł, a wspomniana wyliczanka spotkań, które czeka w najbliższym czasie Naroże (pięć z rzędu meczów, wszystkie w Juszczynie) to w pełni uzasadnia. W 7. minucie właśnie jeden z nowych, czyli Nikodem Derek zagrał na lewą stronę do Radosława Antolaka, ten wpadł w pole karne i zanotował asystę przy samobójczym trafieniu kapitana Hejnału Szymona Karpińskiego. Piłka potrafi płatać figle, o czym przekonało się niebawem i Naroże.
Cztery minuty później wynik meczu mógł podwyższyć Rafał Drobny, ale na posterunku był Sławomir Tlałka. Bramkarz Hejnału bez wątpienia był najlepszym zawodnikiem gości w tym spotkaniu. To on zatrzymał strzał szarżującego Pawła Romaniaka, którego bardzo dobrym podaniem obsłużył Sebastian Kuszyk.
Goście odpowiedzieli strzałem w poprzeczkę z rzutu wolnego - uderzał Jakub Januszyk. W odpowiedzi, również z rzutu wolnego, strzelał Kuszyk, lecz Tlałka zdołał odbić to uderzenie. W 32. minucie indywidualną akcję przeprowadził Kuszyk, który idealnie wypuścił Derka. Były zawodnik Wróblowianki Wróblowice nie wykorzystał okazji sam na sam z bramkarzem gości. W 34. minucie Romaniak przegrywa pojedynek z Tlałką. Po chwili w polu karnym gości znalazł się Kuszyk, lecz uderzenie młodzieżowca Naroża zostało zatrzymane przez jednego z obrońców z Kęt.
Tymczasem jeden z nielicznych wypadów podopiecznych Damiana Pałamarczuka, który w przerwie letniej objął zespół z Kęt, zakończył się powodzeniem. Po faulu Drobnego na Przemysławie Dudzicu, z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne Sebastian Rozumek. Tam ładnym strzałem (jedynym celnym dla gości w tym spotkaniu!) popisał się Piotr Klimczyński, ale jeszcze efektowniej interweniował Marcin Koper. Cóż jednak z tego, gdy po chwili nastąpiło nieporozumienie bramkarza Naroża z Drobnym i ten pierwszy zamiast wybić piłkę, to skierował ją do własnej bramki. Okazji do tej pory w tym spotkaniu było bez liku (chociaż to nic w porównaniu z tymi w drugiej części gry), a tu jedyne trafienia to jak na razie samobóje. Bywa i tak.
Druga połowa to totalna ofensywa Naroża i gol na wagę trzech punktów zdobyty przez Jarosława Madziałę. Gospodarze mieli tyle okazje, że grzechem było ich nie wykorzystać. Zaczęło się od strzału z dystansu wprowadzonego po przerwie Marcina Kuszyka, z którym nie poradził sobie Tlałka. Odbita przez byłego bramkarza Sokoła Hecznarowice piłka spadła wprost pod nogi Daniela Świdra, a ten z ośmiu metrów nie trafia w bramkę! Nie wierzycie? 52 minuta, można sobie przewinąć w naszej relacji.
Dziesięć minut od momentu rozpoczęcia drugiej połowy, Sebastian Kuszyk zagrywa głową do Madziały, a ten mimo asysty Roberta Majdaka uderzeniem w długo róg pokonuje Tlałkę. Cieniem na tej sytuacji kładzie się to, że Sebastian Kuszyk nie tylko nie mógł kontynuować gry, ale musiała przyjechać karetka i zabrać młodego zawodnika z Juszczyna do szpitala. Zawodnicy z Juszczyna zadedykowali wygraną z Hejnałem właśnie jemu.
W 59. minucie Madziała tym razem przegrał pojedynek z Tlałką. Kilkanaście sekund później dobry przechwyt zanotował Konrad Białoński i piłkę przejął Romaniak, który w swoim stylu wpadł w pole karne gości i... trafił w słupek. To nie był koniec tej akcji - w szesnastce znalazł się Białoński i jego mocny strzał Tlałka wybronił, a próbującego dobić piłkę Romaniaka uprzedził Majdak. Koniec akcji? Właśnie nie. Jeszcze ładnie przełożył piłkę na lewą nogę Marcin Kuszyk i strzelił wydawało się już nie do obrony dla Hejnału. Piłka minęła Tlałkę, ale na posterunku był Wojciech Waluś. To była akcja Naroża i wyjście z niej zwycięską ręką przez Hejnał z gatunku nie do wiary!
A co się wydarzyło w 64 minucie? Mateusz Smyrak podaje do Romaniaka, a ten przegrywa pojedynek z Tlałką. Następnie po uderzeniu z rzutu wolnego Marcina Kuszyka, wybija piłkę na korner Tlałka.
O przygniatającej przewadze Naroża najlepiej świadczy fakt, że pierwszy strzał w drugiej połowie Hejnał oddał w 80. minucie. Nie napiszemy, że był on celny, bo byłby to zbyt duży luksus - piłka przeleciała obok bramki.
Minutę później Patryk Bachul po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafił w słupek, a żaden z jego kolegów nie potrafił skierować piłki do bramki. Takich obrazków było bardzo wiele w tym meczu. W 86. minucie po raz kolejny Daniel Świder, że w prostych, klarownych sytuacjach to on nie jest ekspertem od wykańczania akcji. Na nos dośrodkował Kamil Świder, a Daniel Świder z kilku metrów trafia w poprzeczkę - bramka stała otworem.
Cała ta przewaga w stwarzanych sytuacjach przez Naroże mogła wziąć w łeb w 96. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne jeden z rezerwowych Hejnału niecelnie strzelał głową...
- Przegraliśmy z lepszą drużyną, przegraliśmy zasłużenie. Nie ma się za bardzo tłumaczyć, ale podjąłem się trudnego zadania, obejmując Hejnał w przerwie letniej, kiedy najlepszym do tego okresem jest przerwa zimowa. Gramy młodą drużyną z 5-6 młodzieżowcami. Mogliśmy się lepiej zachować w kilku sytuacjach w drugiej połowie. Trzy mecze z rzędu to nie jest tragiczna sytuacja, ale trudno będzie nam się teraz podnieść, Musimy się przygotować mentalnie jak najlepiej do meczu z Babią Górą. Nasz najskuteczniejszy zawodnik Przemysław Dudzic nie otrzymuje piłek. Przez 80 procent czasu się bronimy, więc trudno od Przemka oczekiwać cudów. W sobotę jedziemy do Suchej Beskidzkiej i może to będzie szczęśliwsza dla nas wizyta w powiecie suskim? Nie ma co jednak liczyć na szczęście, ale na walkę i umiejętności, już tak. Nie składamy broni. Nie wiem, jaka będzie moja sytuacja, bo to trzecia porażka z rzędu Hejnału, a trenerem się jest jednego dnia, a drugiego już nie. Może być różnie. Wiem za to, że zespół się musi podnieść i zacząć stwarzać okazje, żeby Przemek Dudzic mógł się wykazać - podsumował mecz trener Hejnału Damian Pałamarczuk.
Reklama
W wisielczym, minorowym nastroju nie był za to szkoleniowiec Naroża Marcin Ferek, chociaż liczba niewykorzystanych okazji przez jego podopiecznych wołała o pomstę do nieba.
- Wygrana cieszy, ale szkoda, że została ona wymęczona, osiągnięta po wielkich trudach. Szkoda, tak samo tego, że z boisko musiał opuścić z powodu urazu Sebastian Kuszyk. Bylem w niedzielę na meczu w Białce i jak widziałem, że tam również została wezwana karetka, to w duchu mówiłem sobie, oby taka sytuacja nie zaistniała u nas. Co do nieskuteczności, to jest to nasza duża bolączka. Była widoczna w innych spotkaniach z Górnikiem czy w Rajsku. Przecież dziś powinniśmy kontrolować przebieg gry i mieć spokój. Po dwóch pierwszych porażkach łapiemy jednak oddech dzięki dwóm wygranym. Liczę, że wracamy na właściwe tory i teraz tylko trzeba czekać na lepszą skuteczność moich podopiecznych - dodał Marcin Ferek.
Reklama
OD 1:43:25 TRENERSKI DWUGŁOS - TRENER HEJNAŁU KĘTY DAMIAN PAŁAMARCZUK ORAZ NAROŻA JUSZCZYN MARCIN FEREK
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA NAROŻE JUSZCZYN - HEJNAŁ KĘTY
I POŁOWA:
| NAROŻE JUSZCZYN | HEJNAŁ KĘTY | |
| STRZAŁY | 11 | 6 |
| STRZAŁY CELNE | 6 | 1 |
| STRZAŁY NIECELNE | 5 | 5 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 1 |
| SPALONE | 0 | 2 |
| FAULE | 10 | 4 |
| Ż. K. / CZ. K. | 0/0 | 0/0 |
II POŁOWA:
| NAROŻE JUSZCZYN | HEJNAŁ KĘTY | |
| STRZAŁY | 18 | 2 |
| STRZAŁY CELNE | 9 | 0 |
| STRZAŁY NIECELNE | 9 | 2 |
| RZUTY ROŻNE | 6 | 1 |
| SPALONE | 1 | 1 |
| FAULE | 5 | 5 |
| Ż. K. / CZ. K. | 1/0 | 3/0 |
CAŁY MECZ:
| NAROŻE JUSZCZYN | HEJNAŁ KĘTY | |
| STRZAŁY | 29 | 8 |
| STRZAŁY CELNE | 15 | 1 |
| STRZAŁY NIECELNE | 14 | 7 |
| RZUTY ROŻNE | 9 | 2 |
| SPALONE | 1 | 3 |
| FAULE | 15 | 9 |
| Ż. K. / CZ. K. | 1/0 | 3/0 |
Naroże Juszczyn - Hejnał Kęty 2:1 (1:1)
Gole dla Naroża: samobójczy, Madziała.
Gol dla Hejnału: samobójczy.
Składy:
Naroża: Koper - Wróbel, Drobny, Marek (71' Grzechynka), D. Świder, Białoński, Derek (46' M. Kuszyk), S. Kuszyk (58' Smyrak), Antolak (46' K. Świder), Romaniak (84' Stawicki), Madziała.
Hejnał: Tlałka - Rozumek (46' Wawro), Karpiński, Majdak, Białek, Ogórek (73' Ćwiertnia), Merta (61' Beztalannyi), Januszyk, Waluś, Klimczyński (49' Mąsior), Dudzic.
| Kolejka nr 3 | |||
| 2022-08-24 | |||
| 17:00 | Ciężkowianka Jaworzno | 2 : 1 | Nadwiślanin Gromiec |
| 17:30 | LKS Bobrek | 0 : 0 | LKS Żarki |
| 17:30 | Victoria 1918 Jaworzno | 1 : 3 | LKS Gorzów |
| 18:00 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 0 : 2 | Brzezina Osiek |
| 18:00 | Halniak Targanice | 1 : 2 | LKS Rajsko |
| 18:00 | Skawa Wadowice | 2 : 2 | Fablok Chrzanów |
| 18:00 | Górnik Brzeszcze | 3 : 2 | LKS Zgoda Byczyna |
| 2022-08-31 | |||
| 17:30 | Naroże Juszczyn | 2 : 1 | Hejnał Kęty |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Skawa Wadowice | 30 | 63 | 65 | 27 |
| 2 | Brzezina Osiek | 30 | 62 | 53 | 25 |
| 3 | Halniak Targanice | 30 | 57 | 82 | 52 |
| 4 | LKS Gorzów | 30 | 55 | 70 | 37 |
| 5 | LKS Rajsko | 30 | 51 | 61 | 49 |
| 6 | Victoria 1918 Jaworzno | 30 | 50 | 59 | 47 |
| 7 | Naroże Juszczyn | 30 | 48 | 60 | 45 |
| 8 | LKS Bobrek | 29 | 45 | 50 | 45 |
| 9 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 41 | 58 | 53 |
| 10 | Górnik Brzeszcze | 30 | 41 | 50 | 51 |
| 11 | LKS Zgoda Byczyna | 30 | 35 | 35 | 54 |
| 12 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 34 | 43 | 55 |
| 13 | Hejnał Kęty | 29 | 28 | 46 | 70 |
| 14 | LKS Żarki | 30 | 24 | 32 | 54 |
| 15 | Fablok Chrzanów | 30 | 23 | 35 | 82 |
| 16 | Ciężkowianka Jaworzno | 30 | 12 | 29 | 82 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze