Reklama


LIGA OKRĘGOWA: Jordan nie uciekł przed płomieniem

10/05/2023 22:27

Do czterech meczów przedłużyła się seria meczów bez wygranych Jordana Jordanów. To także druga z rzędu porażka. - Uszło z nas powietrze po dobrym spotkaniu w Szaflarach - mówi trener Jordana, Jakub Jeziorski.

Dwa stałe fragmenty, dokładniej dwa rzuty rożne zadecydowały o wygranej Płomienia Limanowa w Jordanowie. Tym samym podopieczni Adriana Mrózka zrewanżowali się za jesienną porażkę 0:3 na swoim stadionie.

To właśnie goście lepiej zaczęli to spotkanie. Już w drugiej minucie po dośrodkowaniu w pole karne, minimalnie obok słupka główkował Kamill Musiał. Jordan odpowiedział "pół sytuacją" Michała Gancarczyka, który wstrzelił piłkę w szesnastkę gości, ale akurat w to miejsce, gdzie nie było żadnego z kolegów z drużyny.

Reklama

W 15. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony piłka trafiła do Musiała, a ten oddał strzał w kierunku bramki strzeżonej przez Maksa Tepra. Futbolówka odbiła się jeszcze od Patryka Bachula i wyszła na rzut rożny. Po dośrodkowaniu w pole karne celnym uderzeniem głową popisał się Szymon Koza i Płomień prowadził 1:0.

Po chwili zabawa z piłką Tepra mogła mieć fatalny skutek dla Jordana. Na jego szczęście nie skorzystał z tego prezentu kapitan gości Konrad Koza, który strzelił obok bramki.

Pierwsza, ale też i trzeba dodać nieliczna, godna odnotowania akcja Jordana zakończyła się uderzeniem Szymona Jochymka, które nad poprzeczka przeniósł Patryk Golonka. Strzał Jochymka poprzedziła wymiana podań między Gancarczykiem, Bartłomiejem Rączką i Gawłem Tyrpą. Stanowczo za mało kibice gospodarzy oglądali tego typu akcji w wykonaniu gospodarzy.

Reklama

Płomień tymczasem nie tylko kontrował, ale też nie pozwalał wyjść zawodnikom Jordana z własnej połowy przy wznowieniu gry. Zazwyczaj ratunkiem dla piłkarzy z Jordanowa było wybicie piłki na oślep, bądź na aut. Takie sytuacje sprawiały, że Płomień rósł w siłę, a Jordan wręcz przeciwnie.

- Jesienią wygraliśmy z Płomieniem w takim samym stylu, jak oni to zrobili dziś w Jordanowie. To był wtedy trudny, ciężki i wyrównany mecz. Faktycznie mieliśmy również dzisiaj problem z wyjściem z własnej połowy. Nie potrafiliśmy sobie z tym przez pewien czas poradzić - mówi trener Jordana, Jakub Jeziorski.

Reklama
Jakub JeziorskiJakub Jeziorski

Kolejnej okazji dla gości nie wykorzystał Dawid Mrożek, posyłając (żeby nie pisać tego samego zdania co chwilę, dodam, że takich okazji w krótkim odstępie czasu ten zawodnik miał dwie) piłkę obok bramki. Po chwili po błędzie Krzysztofa Dziadkowca na 2:0 mógł podwyższyć Mateusz Łątka, ale zabrakło mu precyzji. Pierwszą połowę kończy wejście w pole karne z lewej strony Szymona Kozy i strzał w boczną siatkę. Co na to wszystko Jordan? Po świetnym zagraniu od Gancarczyka wcale nie świetny strzał oddał Wróbel.

W drugiej połowie emocji było mniej. Płomień już nie tylko nie wywierał takiego pressingu na gospodarzach i nastawił się już na typową grę z kontry. Momentami ciekawszy od meczu był niski przelot samolotu czy próba przerzucenia piłki przez siatkę przez jedną z fanek Jordana.

Reklama

Ostatecznie na 2:0 trafił Tomasz Łątka po rzucie rożnym i już na amen zgasił emocje w tym spotkaniu. Dużo pretensji o stracone w taki sposób gole, zwłaszcza o drugiego, miał do swoich podopiecznych trener Jeziorski.

- Nie możemy w taki sposób tracić bramek. Przy pierwszej bramce zawodnik Płomienia nie był kryty i oddał ładny, mocny strzał. Zdarza się. Przy drugim golu dwóch naszych zawodników stoi tymczasem na krótkim słupku. To było kuriozum - ocenił trener Jordana.
Jakub JeziorskiJakub Jeziorski

Zanim Płomień zdobył drugiego gola, niezłą okazję do wyrównania miał Filip Tyrpa, lecz nie trafił do bramki. Mecz ten w ogóle był festiwalem niecelnych uderzeń co widać w statystykach.

Reklama

W 78. minucie świetnej okazji dla Płomienia nie wykorzystał Maksymilian Wyżycki, którego strzał z kilku metrów instynktownie obronił Teper. Odpowiedzieć mógł i powinien Kacper Radoń, lecz zabrakło mu w pewnym momencie zdecydowania i można było tylko usłyszeć jęk zawodu na ławce rezerwowych Jordana.

- Na naszą postawę w tym meczu miało nasze poprzednie spotkanie w Szaflarach. Na boisku lidera zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, wierzyliśmy, że możemy jeszcze w tej lidze namieszać. Porażka spowodowała, że uszło za nas powietrze. Musimy się odbudować i powalczyć o jak najwyższe miejsce w tabeli. Chcieliśmy dziś wygrać, ale zabrakło nam zadziorności, którą nieraz prezentowaliśmy i wiary do końca w to, że możemy w tym meczu coś zmienić - dodał Jeziorski.

Reklama
Jakub JeziorskiJakub Jeziorski

Cóż, bardzo szybko, bo już w niedzielę (godz. 17:30) zespół Jordan będzie mógł poprawić sobie humory, kiedy to na mecz ligowy do Jordanowa przyjedzie AKS Ujanowice.

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA JORDAN JORDANÓW - PŁOMIEŃ LIMANOWA:

I POŁOWA:

  JORDAN JORDANÓW PŁOMIEŃ LIMANOWA
STRZAŁY 5 10
STRZAŁY CELNE 2 1
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 3 9
RZUTY ROŻNE 1 3
SPALONE 1 0
FAULE 8 8
Ż.K. / CZ. K. 1/0 0/0

II POŁOWA:

  JORDAN JORDANÓW PŁOMIEŃ LIMANOWA
STRZAŁY 6 11
STRZAŁY CELNE 3 3
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 3 8
RZUTY ROŻNE 3 5
SPALONE 1 0
FAULE 7 4
Ż.K. / CZ. K. 0/0 1/0

CAŁY MECZ:

  JORDAN JORDANÓW PŁOMIEŃ LIMANOWA
STRZAŁY 11 21
STRZAŁY CELNE 5 4
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 6 17
RZUTY ROŻNE 4 8
SPALONE 2 0
FAULE 15 12
Ż.K. / CZ. K. 1/0 1/0

Jordan Jordanów - Płomień Limanowa 0:2 (0:1)

Gole dla Płomienia: Sz. Koza, T. Łątka. 

Składy:

Jordan: Teper - Dziadkowiec, Moskalski, Bachul, F. Tyrpa (68' Drabik), G. Tyrpa (68' Fedoruk), Jiochymek, Rączka (75' Porębski), Wróbel (85' Stasik), Samek (68' Radoń), Gancarczyk.

Reklama

Płomień: Golonka - Mrózek, Giza, Kęska (46' Wąsowicz), Mrożek (78' Puch), M. Łątka, Musiał (65' Łącki), Sz. Koza, K. Koza, Wyżycki, T. Łątka.

Kolejka nr 25
2023-05-10
18:00 Jordan Jordanów 0  :  2 Płomień Limanowa
18:00 Krokus Przyszowa 4  :  1 Wierchy Pasierbiec
18:00 AKS Ujanowice 8  :  2 Babia Góra Lipnica Wielka
18:00 Słomka Siekierczyna 2  :  3 Gorce Kamienica
2023-05-17
18:00 Wiatr Ludźmierz   :   Turbacz Mszana Dolna
18:00 Orkan Raba Wyżna   :   Huragan Waksmund
2023-06-07
18:00 Zawrat Bukowina Tatrzańska   :   LKS Szaflary

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 LKS Szaflary 26 56 73 41
2 Orkan Raba Wyżna 26 52 93 52
3 Wiatr Ludźmierz 26 50 68 44
4 Huragan Waksmund 26 47 74 45
5 Krokus Przyszowa 26 38 43 48
6 Płomień Limanowa 26 36 57 51
7 Jordan Jordanów 26 35 69 59
8 AKS Ujanowice 26 35 59 68
9 Gorce Kamienica 26 35 48 63
10 Zawrat Bukowina Tatrzańska 26 30 53 55
11 Słomka Siekierczyna 26 28 53 71
12 Turbacz Mszana Dolna 26 28 60 70
13 Babia Góra Lipnica Wielka 26 26 49 92
14 Wierchy Pasierbiec 26 16 41 81


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama