Do czterech meczów przedłużyła się seria meczów bez wygranych Jordana Jordanów. To także druga z rzędu porażka. - Uszło z nas powietrze po dobrym spotkaniu w Szaflarach - mówi trener Jordana, Jakub Jeziorski.
Dwa stałe fragmenty, dokładniej dwa rzuty rożne zadecydowały o wygranej Płomienia Limanowa w Jordanowie. Tym samym podopieczni Adriana Mrózka zrewanżowali się za jesienną porażkę 0:3 na swoim stadionie.
To właśnie goście lepiej zaczęli to spotkanie. Już w drugiej minucie po dośrodkowaniu w pole karne, minimalnie obok słupka główkował Kamill Musiał. Jordan odpowiedział "pół sytuacją" Michała Gancarczyka, który wstrzelił piłkę w szesnastkę gości, ale akurat w to miejsce, gdzie nie było żadnego z kolegów z drużyny.
W 15. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony piłka trafiła do Musiała, a ten oddał strzał w kierunku bramki strzeżonej przez Maksa Tepra. Futbolówka odbiła się jeszcze od Patryka Bachula i wyszła na rzut rożny. Po dośrodkowaniu w pole karne celnym uderzeniem głową popisał się Szymon Koza i Płomień prowadził 1:0.
Po chwili zabawa z piłką Tepra mogła mieć fatalny skutek dla Jordana. Na jego szczęście nie skorzystał z tego prezentu kapitan gości Konrad Koza, który strzelił obok bramki.
Pierwsza, ale też i trzeba dodać nieliczna, godna odnotowania akcja Jordana zakończyła się uderzeniem Szymona Jochymka, które nad poprzeczka przeniósł Patryk Golonka. Strzał Jochymka poprzedziła wymiana podań między Gancarczykiem, Bartłomiejem Rączką i Gawłem Tyrpą. Stanowczo za mało kibice gospodarzy oglądali tego typu akcji w wykonaniu gospodarzy.
Płomień tymczasem nie tylko kontrował, ale też nie pozwalał wyjść zawodnikom Jordana z własnej połowy przy wznowieniu gry. Zazwyczaj ratunkiem dla piłkarzy z Jordanowa było wybicie piłki na oślep, bądź na aut. Takie sytuacje sprawiały, że Płomień rósł w siłę, a Jordan wręcz przeciwnie.
- Jesienią wygraliśmy z Płomieniem w takim samym stylu, jak oni to zrobili dziś w Jordanowie. To był wtedy trudny, ciężki i wyrównany mecz. Faktycznie mieliśmy również dzisiaj problem z wyjściem z własnej połowy. Nie potrafiliśmy sobie z tym przez pewien czas poradzić - mówi trener Jordana, Jakub Jeziorski.Reklama
Kolejnej okazji dla gości nie wykorzystał Dawid Mrożek, posyłając (żeby nie pisać tego samego zdania co chwilę, dodam, że takich okazji w krótkim odstępie czasu ten zawodnik miał dwie) piłkę obok bramki. Po chwili po błędzie Krzysztofa Dziadkowca na 2:0 mógł podwyższyć Mateusz Łątka, ale zabrakło mu precyzji. Pierwszą połowę kończy wejście w pole karne z lewej strony Szymona Kozy i strzał w boczną siatkę. Co na to wszystko Jordan? Po świetnym zagraniu od Gancarczyka wcale nie świetny strzał oddał Wróbel.
W drugiej połowie emocji było mniej. Płomień już nie tylko nie wywierał takiego pressingu na gospodarzach i nastawił się już na typową grę z kontry. Momentami ciekawszy od meczu był niski przelot samolotu czy próba przerzucenia piłki przez siatkę przez jedną z fanek Jordana.
Ostatecznie na 2:0 trafił Tomasz Łątka po rzucie rożnym i już na amen zgasił emocje w tym spotkaniu. Dużo pretensji o stracone w taki sposób gole, zwłaszcza o drugiego, miał do swoich podopiecznych trener Jeziorski.
- Nie możemy w taki sposób tracić bramek. Przy pierwszej bramce zawodnik Płomienia nie był kryty i oddał ładny, mocny strzał. Zdarza się. Przy drugim golu dwóch naszych zawodników stoi tymczasem na krótkim słupku. To było kuriozum - ocenił trener Jordana.
Zanim Płomień zdobył drugiego gola, niezłą okazję do wyrównania miał Filip Tyrpa, lecz nie trafił do bramki. Mecz ten w ogóle był festiwalem niecelnych uderzeń co widać w statystykach.
W 78. minucie świetnej okazji dla Płomienia nie wykorzystał Maksymilian Wyżycki, którego strzał z kilku metrów instynktownie obronił Teper. Odpowiedzieć mógł i powinien Kacper Radoń, lecz zabrakło mu w pewnym momencie zdecydowania i można było tylko usłyszeć jęk zawodu na ławce rezerwowych Jordana.
- Na naszą postawę w tym meczu miało nasze poprzednie spotkanie w Szaflarach. Na boisku lidera zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, wierzyliśmy, że możemy jeszcze w tej lidze namieszać. Porażka spowodowała, że uszło za nas powietrze. Musimy się odbudować i powalczyć o jak najwyższe miejsce w tabeli. Chcieliśmy dziś wygrać, ale zabrakło nam zadziorności, którą nieraz prezentowaliśmy i wiary do końca w to, że możemy w tym meczu coś zmienić - dodał Jeziorski.Reklama
Cóż, bardzo szybko, bo już w niedzielę (godz. 17:30) zespół Jordan będzie mógł poprawić sobie humory, kiedy to na mecz ligowy do Jordanowa przyjedzie AKS Ujanowice.
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA JORDAN JORDANÓW - PŁOMIEŃ LIMANOWA:
I POŁOWA:
| JORDAN JORDANÓW | PŁOMIEŃ LIMANOWA | |
| STRZAŁY | 5 | 10 |
| STRZAŁY CELNE | 2 | 1 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 3 | 9 |
| RZUTY ROŻNE | 1 | 3 |
| SPALONE | 1 | 0 |
| FAULE | 8 | 8 |
| Ż.K. / CZ. K. | 1/0 | 0/0 |
II POŁOWA:
| JORDAN JORDANÓW | PŁOMIEŃ LIMANOWA | |
| STRZAŁY | 6 | 11 |
| STRZAŁY CELNE | 3 | 3 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 3 | 8 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 5 |
| SPALONE | 1 | 0 |
| FAULE | 7 | 4 |
| Ż.K. / CZ. K. | 0/0 | 1/0 |
CAŁY MECZ:
| JORDAN JORDANÓW | PŁOMIEŃ LIMANOWA | |
| STRZAŁY | 11 | 21 |
| STRZAŁY CELNE | 5 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 6 | 17 |
| RZUTY ROŻNE | 4 | 8 |
| SPALONE | 2 | 0 |
| FAULE | 15 | 12 |
| Ż.K. / CZ. K. | 1/0 | 1/0 |
Jordan Jordanów - Płomień Limanowa 0:2 (0:1)
Gole dla Płomienia: Sz. Koza, T. Łątka.
Składy:
Jordan: Teper - Dziadkowiec, Moskalski, Bachul, F. Tyrpa (68' Drabik), G. Tyrpa (68' Fedoruk), Jiochymek, Rączka (75' Porębski), Wróbel (85' Stasik), Samek (68' Radoń), Gancarczyk.
Płomień: Golonka - Mrózek, Giza, Kęska (46' Wąsowicz), Mrożek (78' Puch), M. Łątka, Musiał (65' Łącki), Sz. Koza, K. Koza, Wyżycki, T. Łątka.
| Kolejka nr 25 | |||
| 2023-05-10 | |||
| 18:00 | Jordan Jordanów | 0 : 2 | Płomień Limanowa |
| 18:00 | Krokus Przyszowa | 4 : 1 | Wierchy Pasierbiec |
| 18:00 | AKS Ujanowice | 8 : 2 | Babia Góra Lipnica Wielka |
| 18:00 | Słomka Siekierczyna | 2 : 3 | Gorce Kamienica |
| 2023-05-17 | |||
| 18:00 | Wiatr Ludźmierz | : | Turbacz Mszana Dolna |
| 18:00 | Orkan Raba Wyżna | : | Huragan Waksmund |
| 2023-06-07 | |||
| 18:00 | Zawrat Bukowina Tatrzańska | : | LKS Szaflary |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | LKS Szaflary | 26 | 56 | 73 | 41 |
| 2 | Orkan Raba Wyżna | 26 | 52 | 93 | 52 |
| 3 | Wiatr Ludźmierz | 26 | 50 | 68 | 44 |
| 4 | Huragan Waksmund | 26 | 47 | 74 | 45 |
| 5 | Krokus Przyszowa | 26 | 38 | 43 | 48 |
| 6 | Płomień Limanowa | 26 | 36 | 57 | 51 |
| 7 | Jordan Jordanów | 26 | 35 | 69 | 59 |
| 8 | AKS Ujanowice | 26 | 35 | 59 | 68 |
| 9 | Gorce Kamienica | 26 | 35 | 48 | 63 |
| 10 | Zawrat Bukowina Tatrzańska | 26 | 30 | 53 | 55 |
| 11 | Słomka Siekierczyna | 26 | 28 | 53 | 71 |
| 12 | Turbacz Mszana Dolna | 26 | 28 | 60 | 70 |
| 13 | Babia Góra Lipnica Wielka | 26 | 26 | 49 | 92 |
| 14 | Wierchy Pasierbiec | 26 | 16 | 41 | 81 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze