Reklama


LIGA OKRĘGOWA: Babia Góra i Naroże zaczęły bardzo dobrze, skończyły bardzo źle

01/04/2023 23:40

Dobrze, a nawet bardzo dobrze zaczęła się sobota dla zawodników Naroża Juszczyn i Babiej Góry.

Malowniczo zagubiony wśród pól stadion w Osieku pozostał jednym z najmniej gościnnych miejsc dla Babiej Góry w wadowickiej Okręgówce. Przed sobotnim popołudniem ostatnich wywiezionych punktów należało szukać w czasach, gdy reprezentacja Polski miała jeszcze Michała Żyrę z Legii, a Krzysztof Mączyński przyjeżdżał na zgrupowanie aż z Chin.

W powiecie oświęcimskim nie mogli pojawić się pauzujący za kartki Amadeusz Żmuda i Tomasz Szarlej. Trener musiał zatem wykonać korektę w formacji defensywnej, stąd po raz pierwszy wiosną zobaczyliśmy od początku Michała Wójtowicza i Jakuba Kociołka. Od pierwszych minut zagrał także Kamil Bielarz, a Robert Starowicz tym razem pierwsze kopnięci piłki oglądał z ławki rezerwowych. Po rozczarowująco flegmatycznym starciu przed tygodniem Babia Góra miała wyjść bez zbędnego respektu przed piątym zespołem w lidze.

Reklama

Kluczowe wydarzenia dla końcowego rezultatu rozegrały się między 50 a 60 minutą. Zaczęło się od jednej z najlepszych akcji Babiej Góry w sezonie, którą zainaugurował przejęciem piłki w okolicy połowy boiska Gabriel Janiczak. Po rajdzie wzdłuż linii bocznej odesłał futbolówkę do będącego w szesnastce Beniamina Łuczaka, a ten błyskawicznie oddał ją do uwalniającego się od obstawy Macieja Stróżaka. Ósmy gol na koncie najskuteczniejszego w ostatnich latach zawodnika Babiej Góry był już tylko formalnością. Przed upływem kolejnych 10 minut meczu wszystko, co miało pójść źle dla suskiej drużyny, poszło katastrofalnie.

Wyrównanie padło po ogromnej wyrwie w ustawieniu obronnym, którą suszanie próbowali jeszcze łatać ofiarnymi interwencjami. Na próżno, bo piłka trafiła na końcu do zupełnie niepilnowanego Tomasza Dubiela. W 60. minucie z kolei boisko po drugiej żółtej kartce musiał opuścić Łukasza Gołuszka. Pytaniem otwartym pozostaje, czy nadgorliwość (lub jej zupełny brak – jeden z suszan zakończył mecz ze śladami korków na czole!) w interpretacji boiskowych wydarzeń przez arbitra głównego nie zbliżyła się zbyt mocno do etykietki “kontrowersyjne”.

Reklama

Zdekompletowana Babia Góra przez następne pół godziny nie przeszła do przysłowiowej “obrony Częstochowy”. I paradoksalnie ten brak kalkulacji może być jednym z powodów zerowego dorobku punktowego po sobocie. W 81. minucie Dubiel wygrał pojedynek biegowy z Kociołkiem za piłką posłaną za wysoko ustawioną wówczas linię obronną suszan. Siódme trafienie w obecnym sezonie gracz Brzeziny zapisał mocnym strzałem z rogu pola karnego.

Do przerwania trwającej już prawie 9 lat serii bez punktów w Osieku kibice suskiego klubu będą musieli poczekać przynajmniej do następnego sezonu. Cieszyć może jednak postawa podopiecznych Krzysztofa Wądrzyka. W starciu z jednym z kandydatów do wyższej ligi nie przyjęli na siebie roli statystów. Spory niedosyt przez porażkę po dobrym mecz to całkiem dobry prognostyk przed zbliżającym się domowym meczem z Rajskiem już w następny weekend.

Reklama

Autorem relacji z meczu Babiej Góry jest Tomasz Mielczarek

Brzezina Osiek - Babia Góra Sucha Beskidzka 2:1 (0:0)

Gole dla Brzeziny: Dubiel (dwa).

Gol dla Babiej Góry: Stróżak.

Skład Babiej Góry: G. Steczek - Kadela, Łuczak, Kociołek, Wójtowicz, Janiczak, Szwed, Bielarz, Gołuskza, Stróżak, Oleksy. Grali także: Siwiec, Starowicz, P. Steczek.

Koniec maratonu uśmiechu

Zaczęło się zgodnie z planem, bo Naroże Juszczyn objęło prowadzenie w Kętach. Z rzutu rożnego dośrodkował Daniel Świder, piłkę przedłużył Marcin Drobny, a do bramki gospodarzy trafił jego brat bliźniak, Rafał.

Reklama

Przez 35 minut Naroże kontrolowało wydarzenia na boisku. Cóż jednak z tego, skoro do przerwy prowadził  tymczasem... prowadził Hejnał. W drugiej połowie najbliżsi zdobycia gola byli Rafał Drobny oraz Kamil Kwaśniewski (słupek). Gospodarzy tymczasem strzelili gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i celnym uderzeniu jednego z zawodników Hejnału. Inna sprawa, że wcześniej nie powinien mieć miejsce rzut wolny, po którym Marcin Koper sparował piłkę na poprzeczkę, a Hejnał miał rzut rożny. Interwencja Rafała Drobnego zakończyła się wybiciem piłki, ale sędzia uznał, że strzelec bramki dla Naroża w tej sytuacji faulował.

Był kiedyś taki program "Maraton uśmiechu". W Juszczynie maraton meczów wyjazdowych będzie trwać, ale już na jego początku do śmiechu nikomu nie jest.

Reklama

Hejnał Kęty - Naroże Juszczyn 3:1 (2:1)

Gole dla Hejnału: Dudzic, Ogórek, Karpiński.

Gol dla Naroża: R. Drobny.

Skład Naroża: Koper - Grzechynka, R. Drobny, Derek, Świder ,Antolak, Stawicki (75' K. Wróbel), M.Kuszyk, S.Kuszyk, Kulka( 65' Kwaśniewski), M. Drobny.

Kolejka nr 18
2023-04-01
11:00 LKS Rajsko 1  :  1 Halniak Targanice
14:00 LKS Zgoda Byczyna 1  :  0 Górnik Brzeszcze
15:00 Nadwiślanin Gromiec 4  :  3 Ciężkowianka Jaworzno
15:30 LKS Żarki 1  :  2 LKS Bobrek
16:00 LKS Gorzów 1  :  0 Victoria 1918 Jaworzno
16:00 Hejnał Kęty 3  :  1 Naroże Juszczyn
16:00 Fablok Chrzanów 0  :  4 Skawa Wadowice
16:00 Brzezina Osiek 2  :  1 Babia Góra Sucha Beskidzka

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Skawa Wadowice 30 63 65 27
2 Brzezina Osiek 30 62 53 25
3 Halniak Targanice 30 57 82 52
4 LKS Gorzów 30 55 70 37
5 LKS Rajsko 30 51 61 49
6 Victoria 1918 Jaworzno 30 50 59 47
7 Naroże Juszczyn 30 48 60 45
8 LKS Bobrek 29 45 50 45
9 Nadwiślanin Gromiec 30 41 58 53
10 Górnik Brzeszcze 30 41 50 51
11 LKS Zgoda Byczyna 30 35 35 54
12 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 34 43 55
13 Hejnał Kęty 29 28 46 70
14 LKS Żarki 30 24 32 54
15 Fablok Chrzanów 30 23 35 82
16 Ciężkowianka Jaworzno 30 12 29 82


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama