Bardzo dobre, trzecie miejsce, w zawodach z cyklu Pucharu Europy, które odbyły się Rumunii, wywalczyła Natalia Leśniak. W pojedynku o najniższe miejsce na podium pochodząca ze Stryszawy zawodniczka wygrała 6:2 z Ukrainką Veronik Marchenko. - Byłam szczęśliwa i zadowolona z osiągniętego rezultatu, chociaż ze szczęścia nie płakałam (śmiech). Dobrze jest wrócić do gry, bo ostatni medal na torach otwartych zdobyłam w 2014 roku - powiedziała Natalia Leśniak
2017 stoi na razie pod znakiem rewolucyjnych, sportowych zmian u Natalii Leśniak. Zaczęło się od miesięcznego zgrupowania w Korei Południowej, następnie został zatrudniony przez Polski Związek Łuczniczy na stanowisku trenera kadry Koreańczyk Choi Sungho (gościł niedawno w Suchej Beskidzkiej podczas turnieju łuczniczego Zamek Suski 2017" w ramach Suskiej Majówki - ZOBACZ: Strzały latały w słońcu i w deszczu też!), pod którego okiem m.in. cały czas trenuje stryszawianka. I podczas zakończonych w weekend w Bukareszcie zawodów zobaczyliśmy tego efekty.
- Wprowadziliśmy kilka zmian w moim strzelaniu. Nie było łatwo się z nimi oswoić. Zmieniliśmy m.in. łuk na nowszy, który wymagał nieco czasu, żeby go wyczuć. Początek był trudny, ale cierpliwie z trenerem realizujemy plan treningowy. Staram się spokojnie i cierpliwie wprowadzać zmiany w strzelaniu. Pilnuję nowej techniki, która pozwala mi strzelać pewniej i stabilniej - mówi Leśniak.
Od razu po zawodach Natalia udała się na obóz kadry narodowej w Szczyrku. W przyszłym tygodniu czekają stryszawiankę starty w Pucharze Polski w Głuchołazach (27-28 maj). W przyszłym miesiącu start w zawodach z cyklu Pucharu Świata w Salt Lake City.
- Najważniejsze są mistrzostwa świata w 2019 roku roku i letnie Igrzyska Olimpijskie 2020 w Tokio. Właśnie rozpoczynam pod ich kątem przygotowania - dodała na zakończenie Natalia Leśniak.
ZOBACZ: Natalia Leśniak drużynowa mistrzynia Europy!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze