Fantastyczne dni podczas mistrzostw świata w Turcji przeżywa Natalia Leśniak. Stryszawianka w czwartek awansowała do finału indywidualnego w konkurencji łuku klasycznego, a w piątek wraz z reprezentacją Polski uzyskała promocję do walki o złoty medal! Finały w sobotę!
- Wiedziałam, że będzie dobrze, bo czułam się pewnie. Tego, że będzie jednak aż tak dobrze się nie spodziewałam (śmiech). Jest moc i koncentracja! - mówi specjalnie dla Sucha24.pl Natalia Leśniak.
Podczas czwartkowych kwalifikacji do finału indywidualnego, Leśniak zajęła dziesiąte miejsce. - Poprawiłam swój rekord o jeden punkt - przyznała zadowolona Natalia Leśniak. W turnieju głównym w każdy pojedynek Leśniak musiała wkładać maksimum wysiłki. - Kolejne sety w pojedynkach albo kończyły się remisami (np 30:30), albo walka trwała punkt za punkt (29:28) - dodaje.
Najpierw w 1/16 Leśniak wyeliminowała Białorusinkę Karynę Dziomińską 6:5, a w kolejnym pojedynku już w 1/8 okazała się lepsza od Japonki Riny Sugibayashi 7:3. W ćwierćfinale na Polskę czekała kolejna Japonka - tym razem Tomomi Sugimoto. - W tym pojedynku potrzebny był baraż, który wygrałam 10:9. Pojedynek był bardzo zacięty - dodaje Leśniak.
W walce o wejście do finału, Leśniak pokonała Włoszkę Claudię Mandię 6:4. Tym samym Leśniak na pewno ma już indywidualnie srebro halowych mistrzostw świata. W sobotę o medal z najcenniejszego z kruszców zmierzy się z Niemką Lisą Unruh.
Przewaga psychologiczna przed tym pojedynkiem jest po stronie Leśniak. W piątek los skojarzył reprezentację Polski (skład: Leśniak, Karina Lipiarska-Pałka i Wioleta Myszor) i rozstawioną z numerem jeden kadrą Niemiec w 1/8 finału. - Po barażu wygrałyśmy 29:28 (na 30 pkt możliwych) o wejście do czołowej czwórki 5:4 w setach! - cieszy się Leśniak.
W półfinale Polki zwyciężyły z Gruzją 6:2. W sobotę w finale Biało-czerwone czeka mecz z Japonkami.
Czy Natalia przed sobotnim pojedynkiem z Lisą Unruh będzie sprawdzała, jak wypadł ich korespondencyjny pojedynek podczas drużynowego starcia Polek z Niemkami? - Nie mam takiej potrzeby. Wiem co mam robić i o to chodzi. Kwalifikacje kwalifikacjami, ale "rundki" rządzą się swoimi prawami - dodała Natalia Leśniak.
Natalia Leśniak jest nominowana do miana Sportowca Roku 2015 w plebiscycie naszego portalu - zapraszamy do udziału w głosowaniu na sportowców, które trwa do 10. marca do 23:59 :)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze