Wczesnym wieczorem na drodze wojewódzkiej w Lasie doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 31-letnia mieszkanka powiatu żywieckiego, kierując seatem na suskich tablicach rejestracyjnych nie dostosowała prędkości do warunków drogowych. Straciła panowanie nad autem i wypadła nim z drogi. Pojazd siłą rozpędu zdołał „wskoczyć” na barierę energochłonną i zawisł na niej, uderzając przy tym w drzewo. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, choć całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie.

Fot. Małopolska alarmowo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ze wstępnych ustaleń wynika, że 31-letnie mieszkanka powiatu żywieckiego, kierując seatem na suskich tablicach rejestracyjnych nie dostosował prędkości do warunków drogowych. Kto to pisze??? letnie, mieszkanka, nie dostosował. Nadal nikt nie poprawia błędów.
Wszystko by było ok .ale złożyło się na to kilka czynników. Po pierwsze pusta droga Po drugie ulubiona nuta Po trzecie wielosezonowe oponki delikatnie przytarte w lecie...
gdzie to jest w Lasie? czy wyraz/ miejscowość Las/ nie odmienia się przez przypadki???
Na tej stronie trudno znaleźć artykuły bez błędów. Od dłuższego czasu ciężko czytać zamieszczane treści.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 31-letnie mieszkanka powiatu żywieckiego, kierując seatem na suskich tablicach rejestracyjnych nie dostosował prędkości do warunków drogowych. Kto to pisze??? letnie, mieszkanka, nie dostosował. Nadal nikt nie poprawia błędów.
Wszystko by było ok .ale złożyło się na to kilka czynników. Po pierwsze pusta droga Po drugie ulubiona nuta Po trzecie wielosezonowe oponki delikatnie przytarte w lecie...
gdzie to jest w Lasie? czy wyraz/ miejscowość Las/ nie odmienia się przez przypadki???