Zostali zapisani w struktury Małopolskiego Związku Piłki Ręcznej, zgłosili akces do startu w IV-ligowych rozgrywkach, które mają ruszyć w styczniu, znaleźli sponsora, który zakupił im stroje, sami również postarali się o piłki dla zawodników do trenowania. Na zajęciach pojawia się około 15-20 zawodników z wysoce prawdopodobną tendencją wzrostową. O kim mowa? O drużynie sekcji piłki ręcznej klubu LKS Lachy Lachowice.
W piłkę ręczną w gminie Stryszawa zawodnicy trenują od dłuższego czasu, chociaż do tej pory zajęcia odbywały się głównie na boisku otwartym przy stadionie Jałowca albo w halach. W pewnym momencie grupa zawodników postanowiła się sformalizować, a, że znaleźli do tego osoby, które zaoferowały pomoc, to na sportowej mapie naszego powiatu powstał dawno nie widziany klub piłki ręcznej.
- Zgłosił się do mnie pan Andrzej Wiśniewski z propozycją utworzenia drużyny pod szyldem Lachów. Wcześniej próbował zainteresować tym pomysłem inne kluby, ale bez rezultatu. Wizja i plan działania pana Andrzeja spodobały mi się i tak to się zaczęło. Na treningach obecnych jest około 20 zawodników w bardzo różnym przekroju wiekowym. Zajęcia odbywają się we wtorki i w piątki o godzinie 20 w Stryszawie. Chłopcy mają już koszulki, które ufundowała firma Pacyga Meble, za co serdecznie dziękujemy. Lachy jako klub zakupiły piłki do treningów, uzyskaliśmy pozwolenie na trenowanie w stryszawskiej hali, a i w przypadku wyjazdów na turnieje, mecze oczywiście zapewnimy przejazd - mówi Krzysztof Chorąży, trener Lachów Lachowice.
- Gdyby nie dwie osoby, a mam tutaj na myśli Rafała Kubasiaka i prezesa Lachów Krzysztofa Chorążego, nie byłoby całej tej sytuacji. Rafał, który pochodzi ze Stryszawy i lata temu w szkole grał i lubił piłkę ręczną, spotykał się z kolegami i trenował piłkę ręczną w wolnych chwilach. Byłem bardzo zbudowany również postawą prezesa Chorążego, znanego dotychczas tylko z działalności w piłce nożnej, który praktycznie od razu zaakceptował pomysł powstania zespołu w szczypiorniaka w Lachach - mówi Wiśniewski, w przeszłości trener osiągający sukcesy w roli szkoleniowca WKS Wawel Kraków czy jako asystent w Hutniku Kraków, były szkoleniowiec klubów z Finlandii, a nawet ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Bahrajnu.
Lachy Lachowice bez przeszkód mogły zapisać i na ten sezon do rozgrywek III-ligi (w poprzednich rozgrywkach w tych rozgrywkach występowały takie kluby jak: Grom Jasienica, Grupa Azoty II Tarnów, UKS Czwórka Libiąż, UKS Krakowiak Kraków, UKS MOSM Bytom i AZS AGH II Kraków), ale postanowiono iść nieco inną ścieżką. - Trener Wiśniewski, który trenuje z chłopakami, doskonale wie, jak wyglądają ich umiejętności, a jak zawodników z III-ligi i ile pod względem motoryki i taktyki im jeszcze brakuje. Wystartujemy w rozgrywkach IV-ligi, które powinny zacząć się w styczniu. Do tego czasu trenujemy, niewykluczone, że weźmiemy udziały w turniejach na terenie Małopolski, a i do Stryszawy na zaproszenie trenera Wiśniewskiego do Stryszawy być może zawitają inne kluby. W przyszłym roku sekcja piłki ręcznej znajdzie się w naszych budżetowych planach i jako dwu sekcyjny klub będziemy mogli starać się o kolejne dofinansowania. Pan Andrzej, który od kilku lat mieszka w Stryszawie oczywiście ma już swoje lata, ale wigoru, chęci i zapału mogliby mu pozazdrościć o wiele młodsi koledzy. Żadnej struktury klubu nie można opierać na drużynie seniorów, a najważniejsza jest młodzież. Będziemy starali się pójść tą drogą i spróbować zainteresować szkoły stworzeniem klasy o profilu piłki ręcznej - dodaje Chorąży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze