Michał Kuśnierz w 2016 r powrócił do współpracy z Tomaszem Grycem, z którym w 2011 zdobył tytuł Mistrza Polski w klasie samochodów przednionapędowych. Decyzja ta była spowodowana tym że Maciej Oleksowicz, z którym Michał spędził trzy ostatnie lata, postanowił w tym roku zawiesić regularne starty w Mistrzostwach Polski.
Nie oznacza to jednak, że nie zobaczymy załogi Maciej Oleksowicz/Michał Kuśnierz w tym roku na odcinkach specjalnych. Maciej Oleksowicz planuje wystartować w Cyklu Szuter Capu rozgrywanego na Mazurach oraz w wybranych rajdach zagranicznych. Decyzje mają być podejmowane na bieżąco.
Powrót Kuśnierza do współpracy z Tomaszem Grycem oznacza, że Michał przesiadł się, wrócił do nieco wolniejszego samochodu. - Różnica w samochodach Tomka (samochód przednonapędowy) i Maćka (samochód czteronapędowy) jest ogromna. To dwa kompletnie różne samochody. Obaj kierowcy potrafią wykorzystać swoje auta do limitu, więc walka z konkurentami w dwóch rożnych klasach daje tyle samo satysfakcji - mówi Michał Kuśnierz.
W miniony weekend wspólnie z Tomaszem Grycem wziął udział w kolejnej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski w klasie samochodów przednionapędowych (2WD). Załoga Gryc/Kuśnierz ukończyła 12. Rajd Bałtycki Castrol Inter Cars na drugim miejscu. - Po pierwszym dniu byliśmy na prowadzeniu z przewagą 12 sekund nad drugim Darkiem Polońskim i Grześkiem Doboszem. Plan na drugi dzień był prosty - utrzymać prowadzenie. Niestety, już na pierwszej pętli mieliśmy przygodę wynikającą z naszej niedyspozycji. Na chwilę wypadliśmy poza drogę. Było niebezpiecznie, ale udało się nam wrócić o własnych siłach na drogę. Zdekoncentrowało to nas, a sytuację wykorzystał Darek Poloński. Po pętli miał już dziesięć sekund przewagi nad nami - mówi Kuśnierz.
- Uważam, że nie najlepiej dobraliśmy też opony. Darek Poloński trafił za to idealnie. Na kolejnych odcinkach jechaliśmy dobrze, ale cały czas Darek zwiększał przewagę nad nami. Skończyło się na 19 sekundach straty - mówi Kuśnierz.
- Dopisaliśmy wiele punktów do swojego dorobku i z tego należy się cieszyć. Tym bardziej, że w poprzednim Rajdzie Świdnickim wypadliśmy z drogi i spadliśmy z drugiego na piąte miejsce - dodaje Kuśnierz.
- W klasie 2WD jest pięciu bardzo dobrych, szybkich kierowców. W klasyfikacjach generalnych rajdu potrafimy wyprzedzić dużo mocniejszych samochodów - zauważa Kuśnierz.
Na przełomie czerwca i lipca załoga Gryc/Kuśnierz wystartuje w PZM Rajdzie Polskim, który będzie eliminacją mistrzostw świata. - Nie planowaliśmy tego startu. Cieszymy się jednak, z takiej możliwości. Jest to niejako prezent od sponsorów. Wcześniej, bo w połowie czerwca wystartuję z Maćkiem Oleksowiczem w kolejnej rundzie Szuter Cup - mówi Michał Kuśnierz.
zdjęcie: Niechwiadowicz.com Photography
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze