Reklama


Michał Kuśnierz: Jeździmy na limicie

03/06/2016 09:11

Michał Kuśnierz w 2016 r powrócił do współpracy z Tomaszem Grycem, z którym w 2011 zdobył tytuł Mistrza Polski w klasie samochodów przednionapędowych. Decyzja ta była spowodowana tym że Maciej Oleksowicz, z którym Michał spędził trzy ostatnie lata, postanowił w tym roku zawiesić regularne starty w Mistrzostwach Polski.

Nie oznacza to jednak, że nie zobaczymy załogi Maciej Oleksowicz/Michał Kuśnierz w tym roku na odcinkach specjalnych. Maciej Oleksowicz planuje wystartować w Cyklu Szuter Capu rozgrywanego na Mazurach oraz w wybranych rajdach zagranicznych. Decyzje mają być podejmowane na bieżąco.

Powrót Kuśnierza do współpracy z Tomaszem Grycem oznacza, że Michał przesiadł się, wrócił do nieco wolniejszego samochodu. - Różnica w samochodach Tomka (samochód przednonapędowy) i Maćka (samochód czteronapędowy) jest ogromna. To dwa kompletnie różne samochody. Obaj kierowcy potrafią wykorzystać swoje auta do limitu, więc walka z konkurentami w dwóch rożnych klasach daje tyle samo satysfakcji - mówi Michał Kuśnierz.

Reklama

W miniony weekend wspólnie z Tomaszem Grycem wziął udział w kolejnej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski w klasie samochodów przednionapędowych (2WD). Załoga Gryc/Kuśnierz ukończyła 12. Rajd Bałtycki Castrol Inter Cars na drugim miejscu. - Po pierwszym dniu byliśmy na prowadzeniu z przewagą 12 sekund nad drugim Darkiem Polońskim i Grześkiem Doboszem. Plan na drugi dzień był prosty - utrzymać prowadzenie. Niestety, już na pierwszej pętli mieliśmy przygodę wynikającą z naszej niedyspozycji. Na chwilę wypadliśmy poza drogę. Było niebezpiecznie, ale udało się nam wrócić o własnych siłach na drogę. Zdekoncentrowało to nas, a sytuację wykorzystał Darek Poloński. Po pętli miał już dziesięć sekund przewagi nad nami - mówi Kuśnierz.

- Uważam, że nie najlepiej dobraliśmy też opony. Darek Poloński trafił za to idealnie. Na kolejnych odcinkach jechaliśmy dobrze, ale cały czas Darek zwiększał przewagę nad nami. Skończyło się na 19 sekundach straty - mówi Kuśnierz.

Reklama

- Dopisaliśmy wiele punktów do swojego dorobku i z tego należy się cieszyć. Tym bardziej, że w poprzednim Rajdzie Świdnickim wypadliśmy z drogi i spadliśmy z drugiego na piąte miejsce - dodaje Kuśnierz.

- W klasie 2WD jest pięciu bardzo dobrych, szybkich kierowców. W klasyfikacjach generalnych rajdu potrafimy wyprzedzić dużo mocniejszych samochodów - zauważa Kuśnierz.

Na przełomie czerwca i lipca załoga Gryc/Kuśnierz wystartuje w PZM Rajdzie Polskim, który będzie eliminacją mistrzostw świata. - Nie planowaliśmy tego startu. Cieszymy się jednak, z takiej możliwości. Jest to niejako prezent od sponsorów. Wcześniej, bo w połowie czerwca wystartuję z Maćkiem Oleksowiczem w kolejnej rundzie Szuter Cup - mówi Michał Kuśnierz.

Reklama

zdjęcie: Niechwiadowicz.com Photography

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama