Sporo strachu najadła się w Kukowie kierująca Oplem astrą. Wskutek niedostosowania prędkości do warunków drogowych straciła panowanie nad pojazdem.
Opel „zatańczył” na drodze, a potem wyleciał z niej. Uderzył w drzewo, a potem dachował. Kobiecie nic groźnego się jednak nie stało. Niemniej jednak została przewieziona karetką do szpitala, w którym pozostała na obserwacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze