Trener na jeden mecz - taki był plan na mecz z Dębem Sidzina, gdy do meczowego protokołu w rubryce trener został wpisany prezes Halniaka Maków Podhalański Marek Kudzia
Efekt nowej miotły zadziałał w Makowie Podhalańskim szybciej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać, chociaż trudno też nazwać prezesa Marka Kudzię kimś "nowym" w Halniaku. Makowianie po trzech porażkach, które kosztowały utratę posady przez Szymona Krzystania, odniósł efektowne zwycięstwo w Sidzinie 4:1
- Celem nadrzędnym były dla nas trzy punkty w tym meczu, które miały być dla nas tlenem w kontekście dalszych rozgrywek. Tak naprawdę nie przeprowadziłem z chłopakami nawet pół treningu... Mowa motywacyjna plus dobrze dobrani ludzie na pozycjach były kluczowe - mówił po meczu z Dębem trener prezes Kudzia.Reklama
Jeżeli chodzi o odpowiedni dobór osób do składu, to w Sidzinie duet środkowych pomocników Halniaka tworzyli 16-letni Bartłomiej Polak i 19-letni Maciej Żarnowski. Kto by wpadł na takie rozwiązanie? Tylko ktoś, dobrze znający zespół z Makowa. I to właśnie trener prezes Kudzia będzie przynajmniej do końca rundy jesiennej szkoleniowcem Halniaka.
- Jako zarząd nie chcemy podejmować szybkich, często złych decyzji. Uznaliśmy, że będę trenerem seniorów na pewno do końca rundy. Potem wrócimy do tematu nowego trenera - powiedział Marek Kudzia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze