Do niecodziennej sceny doszło dziś przed Sądem Rejonowym w Suchej Beskidzkiej. Zebrało się pod nim kilkadziesiąt osób, określających się mianem rycerzy, w charakterystycznych czerwonych płaszczach. W tym czasie w budynku odbywała się rozprawa suspendowanego ks. Piotra Natanka.
Przypomnijmy. Przedmiotem sporu jest część wystąpienia wielkanocnego. Już w jego trakcie pochodzący z Grzechyni ksiądz, który w swojej rodzinnej miejscowości wybudował pustelnię i miejsce kultu religijnego, zapowiedział, że padną mocne słowa. Trudno było przewidzieć co wierni usłyszą, gdyż Piotr Natanek nie gryzie się w język i nierzadko wygłasza kontrowersyjne tezy. Tym razem oznajmił, że dziecko poczęte w wyniki procesu in vitro „jest produktem, a nie bytem, nie istotą. Jest zwierzęciem” – wygłosił.
Po tych słowach zawrzało nie tylko na forach internetowych. W sprawę włączył się Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych i ostatecznie przeciwko duchownemu zostało skierowane oskarżenie z powództwa rodziców czworga dzieci narodzonych dzięki procesowi iv vitro.
Niedawno miało się odbyć posiedzenie mediacyjne, na którym pokrzywdzeni oczekiwali usłyszeć przeprosiny. Tych się nie doczekali, bo Piotr Natanek w ogóle się nie pojawił. Stąd sprawa trafi na wokandę Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej. Pierwsza rozprawa odbyła się w styczniu. Na niej sąd odrzucił wniosek o umorzenie sprawy.
Na długo przed rozpoczęciem dzisiejszej rozprawy przed budynkiem sądu zebrała się grupa zwolenników ks. Natanka. Ubrani w charakterystyczne czerwone płaszcze towarzyszyli duchownemu do momentu wejścia do obiektu. Zgodę na uczestnictwo w rozprawie otrzymały dwie osoby wskazane przez księdza. Pozostali zmuszeni byli pozostać przed budynkiem. Czas jaki mieli wykorzystali na wspólną modlitwę.
Po ponad dwóch godzinach przed sądem ponownie pojawił się ks. Natanek, trzymając w ręku figurę Matki Boskiej. – Niech Bóg będzie uwielbiony we wszystkim, co czyni. Skoro miał być dzisiejszy sąd, to znaczy, że Bóg tak chce. Skoro Ciebie tu przysłał, to znaczy, że Pan Bóg tak chce i dał ci łaskę świadczenia o Bogu – zwrócił się do rycerzy ks. Natanek. Dodał, że przeżywa radość apostołów po zmartwychwstaniu Chrystusa, gdy byli wzywani przed Sanhedryn i mogli świadczyć. – Na razie jestem na etapie, że mnie nie biczowano, jak biczowano apostołów. Jeszcze nie jestem na etapie św. Piotra – kontynuował.
Po krótkiej przerwie zaznaczył, że jest szczęśliwy, gdyż rozprawa przebiegała w jego ocenie w sposób bardzo kulturalnych zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. – Tak, że wiecie, mogłem błysnąć jako naukowiec, jako kapłan i jako prorok – powiedział. Wspomniał, że przez dwie godziny odwoływał się do napisanej przez siebie książki i materiałów dowodowych w niej zawartych. Z zadowoleniem podkreślił, że pani sędzina na wszystko pozwalała. – Z doświadczenia wiem, że będą następne spotkania, będą odwołania, przedłużanie i będą kolejne wezwania. Coś cudownego, że można mówić o Bogu i przynajmniej jedna osoba słucha. Wielki to dar. Udało się dzięki łaskawości obu stron. Dziękuję Bogu za Was, za waszą pokorę. Poruszyliśmy miasto. Policja z tyłu, policja z boku. Niech wszystkim Wam Bóg błogosławi – mówił do swoich wiernych ks. Natanek.
Po przemówieniu wraz z rycerzami oddał się modlitwie, którą poprowadził przed wejściem do budynku sądowego, polecając Bogu Rzeczpospolitą.
Dzisiejsza rozprawa była niejawna, nie możemy więc ujawnić treści zeznań. Zresztą sam duchowny przypomniał wytypowanej przez siebie dwójce, że ta musi milczeć jak grób, gdyż w przeciwnym wypadku grozić jej będzie dwuletni pobyt w więzieniu. Dodał, że on musi posługiwać się przenośniami, gdyż także nie może zdradzać przebiegu rozprawy. Nie można wykluczyć, że między wierszami będzie do niej wracał w swoich kazaniach wygłaszanych w trakcie nabożeństw odprawianych w Pustelni Niepokalanów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu", a za co ponosi. Redakcjo! Może ktoś kompetentny sprawdzić teksty przed zamieszczaniem pod względem literówek. Trudno znaleźć artykuł bez błędów.
Porażające, średniowieczne pajacyki !
A Ty to kto? Też pajacyk, tyle, że XX-wieczny. Podwójna poruta!...
wszystkich do Kobierzyna i będzie "święty" spokój. Tak mi dopomóż BUK.
Już dawno powinien siedzieć, kartonowe państwo
Ani nie użył słowa ,,sędzina" (co świadczyłoby o brakach w wiedzy i wychowaniu) tylko ,,sędzia"). Reszta artykułu to jest w pewnej części manipulacja. Autorowi nie chciało się nawet wgłębić w uzasadnienie postaw stron. Ksiądz Piotr wielokrotnie wyrażał się z miłością i zatroskaniem o rodzicach jak i dzieciach z in vitro. Ale to już jest niewygodne do ukutej tezy we współczesnej antykulturze. Ksiądz po prostu przypomina o niemożności concreatio czyli udziału Boga w powstaniu tego dziecka. Taka istotka nie ma duszy i to jest nieszczęście zarówno dla niej jak i dla osób uwikłanych w ten dramat. Jest odcięta za ziemna zawsze od łaski Boga. Uzasadnienie znajduje się w pracy naukowej księdza pt. Produkt i rozumne zwierzę? Może warto, żeby krytycy nauki Kościoła nabrali naukowej ogłady, logiki i teorii poznania? Ksiądz nie głosi nic nowego co jest w Kościele od 2 tysięcy lat a co zostało zapomniane po 1962 roku...
Ksiądz doktor Piotr Natanek jest wykładowca pisma świetego i wie co mówi, na dzisiejsze czasy jest jedynym prorokiem który broni Boga. Produkcja przemysłowa Vitro ze względu na duże zabijanie jaj kobiecych powinna być karanie więzieniem za to bestialskie wyczyny. Szczęść Boże Ksieze doktor Piotr Natanek!!!!
KS NATANEK ma rację a dzisiejsze społeczeństwo ma do niego pretensje ... jak wyglądają zachowania społeczne dziś Polaków szczególnie w dużych miastach ... jeść kupulowac używki a na koniec pigulka po ... w sumie gorzej niż zwierzęta... także sterylizacja w dzisiejszych czasach powinna obejmować także pewne grupy społeczne , które żyją poniżej zezwierzecenia
Nie rozumiem jednej sprawy-dlaczego obrońca nie przerywa tego procesu natychmiast. Nikt nie ma prawa sądzić kogoś za wygłaszane religijne dogmaty,wykładnie i przekonania religijne. Sąd powinien z miejsca odrzucić pozew. Gdzie są ci opętani obrońcy Konstytucji????
Rządzą nami od zarania dziejów satanistyczne elity idące w kierunku NWO czyli zniewolenia nas i ludobójstwa poprzez szczepionkowa plandemie, eksperymenty medyczne, transhumanizm. Te kreatury mają całe złoto tego świata władze ekonomiczną i polityczną itd Więc czego więcej mogą chcieć potrzebować ? Chodzi o nasze dusze i wolna wolę...
Nie znam natanizmu, nie wiem o czym mówi ,co głosi , ale ksiądz N. wytyka błędy kościołowi, wytyka zepsucie i obłudę kościoła , nawet papież wyklął mafię ,
To wstyd i hańba dla kraju, w którym za wiarę trafia się pod sąd. Ksiądz Natanek ma prawo wierzyć w co chce i głosić co chce. To, że często mówi głupoty i opowiada bzdury, nikogo nie uprawnia do stawiania przed sądem i skazywania. Jestem przekonany, że ten proces został sfabrykowany w akcie zemsty przez najwyższe władze kościoła katolickiego. Może Bóg, w swojej sprawiedliwości, ześle ich do piekła.
Ksiadz dr Piotr Natanek widzi ze systemu zdrowotnego dla ludzi nie ma a ten system zastąpiono system śmierci i na każdym kroku zabija się dzieci i ludzi nazywając się przepięknie Ministerstwo Zdrowia a co jest? Otóż na samym początku zabija się niewinne dzieci w systemie Aborcja w połączeniu Vitro, następnie Eutanasia, następnie idą szczepienia BIO COVID-19 gdzie norma zabijania jest 4 osoby na 13 000 zaszczepionych a to jest 3080 dzieci i osób na 40 000 000 i jeszcze trzeba dodać ze szczepionka COVID-19 jest więcej niebezpieczna niż sam wirus COVID-19 a ludzie którzy nie wzięli tego badziewia są traktowani gorzej niż ludzie z choroba trąd a to są zdrowi ludzie na 100% a jeszcze do tego nie mogą pracować ze względu ze nie wzięli śmiertelnego badziewia. Można zamienić śmiało nazwę na ministerstwo śmierci.
Totalitaryzm w akcji. Telewizja powie ci, co masz myśleć, a jak ujawnisz inne zdanie, to cię zlikwidują. Do tego będą powołane sądy, lekarze, urzędy. Ohyda spustoszenia. A w ogóle, czy sąd ma prawo wypowiadać się w sprawie duszy? Najpierw musiałby ustalić, czy dusza istnieje. Bzdurne lewactwo strzela sobie w stopę.
Nie uraził nikogo z nazwiska i imienia. Stwierdzenie nie dotyczyło indywidualnie określonej osoby. Sprawa jest od początku do umorzenia i tyle. Nie ma określonego o danych osobowych człowieka pokrzywdzonego (strony pokrzywdzonej). Rozumiecie
"Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu", a za co ponosi. Redakcjo! Może ktoś kompetentny sprawdzić teksty przed zamieszczaniem pod względem literówek. Trudno znaleźć artykuł bez błędów.
Porażające, średniowieczne pajacyki !
A Ty to kto? Też pajacyk, tyle, że XX-wieczny. Podwójna poruta!...