Koniec spotkania Naroża Juszczyn z Halniakiem Targanice. Piłkarze przybijają piątki dziękując sobie za grę, a w tle... zwija się z bólu sędzia boczny.
Mecz Naroże Juszczyn-Halniak Targanice jeszcze długo będzie się odbijał czkawką gospodarzom. Powodem nie jest porażka 2:3, ale sytuacja, jaka miała miejsce już po końcowym gwizdku, kiedy to w tchórzliwy sposób został zaatakowany sędzia boczny zawodów.
Kibice Naroża próbowali zatrzymać napastnika, ten jednak uciekł ze stadionu.
Prezes Naroża Krzysztof Sarna oświadczył, że klub Naroże wyciągnie pełne konsekwencje wobec osoby, która z bliskiej odległości rzuciła w sędziego według naszych ustaleń kamieniem.
- Gdyby ktoś mi powiedział, że akurat ta osoba zrobi coś takiego, w życiu bym nie uwierzył. Pewnych rzeczy nie da się przewidzieć i to była jedna z nich. Kto by przypuszczał, że ktoś lata temu rzuci nożem w głowę Dino Baggio? Nie jestem w stanie pojąć, dlaczego doszło do takiej sytuacji na meczu Naroża i co kierowało tą osobą, że tak się zachowała?! Niezależnie od tego, kto by zakłócił porządek na naszym stadionie, to zawsze powtarzam, że będę konsekwentnie szukał winnego i starał się, żeby zadośćuczynił wyrządzonej nam krzywdzie. Nie wiem, jaka teraz to będzie krzywda i co nas czeka. Od razu zawiadomiliśmy policję. Nie ma tolerancji dla takiego zachowania. Jestem tym załamany, bo człowiek się stara dla klubu, rozwija go, a w takich chwilach jak ta, wszystkiego się odechciewa - powiedział prezes Naroża Juszczyn, Krzysztof Sarna.
(AKTUALIZACJA) Tymczasem w niedzielny poranek w mediach społecznościowych klubu z Juszczyna ukazał się już oficjalny komunikat dotyczący tego zdarzenia.
Szanowni Sympatycy i cała sportowa rodzino...
W związku z haniebnym czynem jednego z byłych kibiców naszego klubu, bezpośrednio po meczu w ubiegłą sobotę na terenie naszego obiektu sportowego, który w sposób haniebny i zdradziecki uderzył kamieniem Sędziego asystenta, bez szansy na jakąkolwiek obronę czy możliwość reakcji, Zarząd i wszyscy nasi sympatycy bezwzględnie potępiają tak haniebne zachowanie!
Ten haniebny czyn, jest całkowitym zaprzeczeniem naszych starań o rozwój i dobre imię naszego Klubu. Takie zachowanie nie jest w żaden sposób akceptowalne i całkowicie je potępiamy.
Ze swojej strony zarząd dołoży wszelkich starań w ramach możliwości, którymi dysponuje, aby wskazać i ukarać dobrze znaną osobę za ten czyn.
Klub, wystąpi także, na drogę sądową w celu otrzymania zadośćuczynienia za poniesione z tego tytułu straty wizerunkowe i moralne od tej osoby.
W związku z zaistniałą sytuacją zarząd rozważa możliwość wycofania drużyny seniorów z rozgrywek, czyn ten choć ogólnie potępiany jest w moim mniemaniu efektem ogólnego przyzwolenia i akceptacji bezpośrednio niezwiązanych z tym przypadkiem zachowań kibiców, przejawiających się w postaci obelg, przekleństw, a czasami gróźb w kierunku Sędziów piłki nożnej.
Zachowania takie nie mogą być akceptowane, a brak reakcji, ogólne przyzwolenie może doprowadzić w efekcie do takiej tragedii jaka miała miejsce w sobotę na naszym stadionie.
Jeżeli nie akceptujesz zasad sportowych, które w nich obowiązują nie powinieneś brać w nich udziału.
W imieniu swoim i tych sympatyków naszego Klubu, których łączy prawdziwy sport i zdrowa rywalizacja sportowa chcę przeprosić Sędziego Asystenta za poniesione krzywdy i życzyć Panu szybkiego powrotu do zdrowia.
Za zarząd
Krzysztof Sarna – prezes
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I jak?? Złapali tego cwela który rzucił tym kamieniem
Wiesiek un to zrobił?
Co za burak beż oglądy
I jak?? Złapali tego cwela który rzucił tym kamieniem