Jak ustalili policjanci, kierujący fordem nie dostosował prędkości do warunków drogowych, a zarazem nie zachował bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami. W efekcie najechał na tył hondy.
Siła uderzenia była na tyle duża, że honda została wepchnięta na volkswagena, którego kierowca włączał się do ruchu z bocznej drogi i oczekiwał na możliwość wykonania manewru. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Policjanci zatrzymali jednak dowód rejestracyjny forda, a sprawcę kolizji pouczyli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze