Cztery najlepsze drużyny gimnazjalne w piłkę nożna w kategorii dziewcząt i chłopców spotkały się w piątkowe przedpołudnie na orliku w Makowie w ramach finału powiatowego Coca Cola Cup. Do następnej rundy awans wywalczyli tylko zwycięzcy zawodów.
Pogoda nie była w tym dniu sprzymierzeńcem dla finalistów turnieju. Przenikliwe zimno, padający deszcz (na szczęście nie przez cały czas) nie przeszkodziły jednak w zaprezentowaniu szerokiej gamy umiejętności uczestnikom turnieju.
Najpierw rozegrano dwa półfinałowe spotkania w kategorii dziewcząt. Gol zdobyty w dogrywce (grano 2x10 minut + 5 minut ewentualnej dogrywki) autorstwa Kamili Mirochy zapewnił gimnazjalistkom z Budzowa zwycięstwo w starciu z zawodniczkami z Jordanowa. Wcześniej w regulaminowym czasie gry okazje do zdobycia goli miały oba zespoły. Zadecydowało trafienie wspomnianej Mirochy.
W drugim półfinale wszyscy czekali, kiedy trzeci bieg włączy Klaudia Maciążka z gimnazjum w Naprawie. Zrobiło to bardzo szybko, chociaż zawodniczkom z Suchej Beskidzkiej nie można było odmówić chęci i zaangażowania. Starcie z reprezentantką Polski było dla wszystkich drużyn w tym dniu ponad siły. I nie ma się czemu dziwić. Naprawa wygrała 4:0.
W finale (Budzów vs Naprawa) zapachniało jednak w pewnym momencie sensacją, gdy do wyrównania (1:1) doprowadziła Gabriela Pieczara z Budzowa. W kolejnej akcji po zamieszaniu po rzucie rożnym, zawodniczki z Budzowa trafiły w słupek. Złapał się w tym momencie za głowę Jarosław Gąstała, nauczyciel z gimnazjum w Budzowie. Gole do końcowego gwizdka sędziego zdobywały już tylko zawodniczki z Naprawy. - Budzów postawił nam w spotkaniu o pierwsze miejsce wysoko poprzeczkę. Nasza gra opierała się głównie na jednej zawodniczce. Bardzo duże ukłony należą się opiekunom Klaudii, bo nie wybili jej z głowy takiego hobby jakim jest piłka nożna. Pozostałe dziewczyny z naszej szkoły podciągnęły się przy Klaudii i bardziej ochoczo trenują piłkę nożną. Przykład idzie z góry, bo w ślady Klaudii chcieliby pójść także chłopcy - mówi opiekun zawodniczek z Naprawy, Bogusław Gwiżdż.
O ile jedna zawodniczka przesądziła o losach turnieju dziewcząt, o tyle nie było takiego "one man show" w rywalizacji chłopców. Pierwszy półfinał to derby gminy Maków Podhalański, czyli starcie chłopców z Gimnazjum w Makowie i Gimnazjum w Białce. Mecz obfitował w kapitalne bramki zdobywane z dystansu - celowali w tym podopieczni Macieja Melzera. Ostatecznie makowianie wygrali 4:3 w tym bardzo wyrównanym i zaciętym pojedynku.
W drugim półfinale spotkali się gimnazjaliści z Toporzyska i Suchej Beskidzkiej. Po pierwszej minucie dowodzeni przez Mariana Kaszę zawodnicy z Toporzyska mogli prowadzić 3:0! Kiedy wyszli na prowadzenie 1:0 wydawało się, że kolejne gole dla nich będą kwestią czasu. Nic bardziej mylnego. Do głosu zaczęli dochodzić gimnazjaliści z Suchej Beskidzkiej. Jeszcze przed przerwą zdobyli trzy gole, w tym jedno autorstwa Sebastiana Raka bezpośrednio z rzutu rożnego. Do finału gimnazjaliści z Suchej Beskidzkiej trafili wygrywając 4:2. - To był nasz najtrudniejszy mecz w turnieju. Chłopcy z Toporzyska to lekkoatleci, są niesamowicie wybiegani. Nasi chłopcy nie mają takiej kondycji, zamiast zajęć ruchowych wolą grać na komputerach. Było gorąco, ale udało się wygrać - skomentował Piotr Pajerski z Gimnazjum w Suchej Beskidzkiej.
Mecz finałowy pomiędzy Suchą Beskidzką i Makowem Podhalańskim otworzył świetnym strzałem z dystansu Tymoteusz Lenart. Na 2:0 podwyższył po indywidualnej akcji Rak. Kontaktowego gola na początku drugiej połowy dla makowian zdobył Kamil Przybylak. - Bawcie się dalej! - grzmiał na swoich podopiecznych Pajerski. Ci bardzo szybko odskoczyli znowu na dwa gole makowianom - po rzucie rożnym gola zdobył Dominik Gołuszka. Na 4:1 podwyższył Rak, a bramkę już w sumie na otarcie łez na 4:2 ładnym strzałem z dystansu popisał się Przybylak. - Chłopcy wyciągnęli wnioski ze spotkania w eliminacjach, kiedy to przegrali z Makowem. Wreszcie myśleli i widzieli się na boisku. Jestem z nich dumny - podsumował Piotr Pajerski.
Teraz dziewczyny z Naprawy i chłopców z Suchej Beskidzkiej czekać będzie turniej w 2. rundzie eliminacji. Ten zostanie rozegrany do końca kwietnia.
FINAŁ POWIATOWY COCA-COLA CUP 2016 / 01.04.2016, Maków Podhalański
DZIEWCZĘTA:
PÓŁFINAŁY:
Gimnazjum Jordanów - Gimnazjum Budzów 0:1 (po dogrywce)
Gimnazjum Naprawa - Gimnazjum Sucha Beskidzka 4:0
FINAŁ:
Gimnazjum Naprawa - Gimnazjum Budzów 4:1
CHŁOPCY:
PÓŁFINAŁY:
Gimnazjum Maków Podhalański - Gimnazjum Białka 4:3
Gimnazjum Sucha Beskidzka - Gimnazjum Toporzysko 3:2
FINAŁ:
Gimnazjum Sucha Beskidzka - Gimnazjum Maków Podhalański 4:2
Na orliku w Makowie Podhalańskim odbył się w piątek 1. kwietnia finał powiatowy turnieju Coca Cola Cup. W finale w...
Opublikowany przez Sucha24.pl na 1 kwietnia 2016Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze