Po godzinie jedenastej na krajowej "28" w Makowie Podhalańskim doszło do zdarzenia z udziałem dwóch samochodów. Służby na miejscu wykluczyły konieczność hospitalizacji i szybko uporządkowały sytuację, a policja bada przyczyny zdarzenia.
Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w czwartek przed południem na drodze krajowej nr 28 w Makowie Podhalańskim, w rejonie jednego z supermarketów. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe, a w jednym z nich podróżowało dziecko. Na szczęście nikt nie wymagał hospitalizacji. Ruch na DK28 odbywał się bez większych utrudnień.
– Wezwanie o wypadku komunikacyjnym dostaliśmy o godz. 11:09 – informuje mł. bryg. Marcin Gąska, dyżurny komendy PSP w Suchej Beskidzkiej. – W zdarzeniu brały udział trzy osoby, w tym jedno dziecko. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji.
Jak przekazują służby, auta po zderzeniu znalazły się poza jezdnią, na parkingu. Na miejsce zadysponowano Zespół Ratownictwa Medycznego z suskiego szpitala, jednak ostatecznie żadna z osób nie została zabrana do szpitala.
W trakcie kolizji uszkodzona została także przydrożna latarnia. Słup oświetleniowy przewrócił się i spadł na trzeci samochód, który – według wstępnych informacji – nie brał bezpośredniego udziału w zderzeniu.
W działaniach uczestniczyły dwa zastępy z JRG Sucha Beskidzka oraz OSP Maków Podhalański, a także policja i ZRM. Służby zabezpieczyły miejsce zdarzenia i usunęły jego skutki. Okoliczności kolizji będzie teraz wyjaśniać policja.
Rejon supermarketów przy DK28 w Makowie Podhalańskim to odcinek, na którym kierowcy często zjeżdżają na parkingi i włączają się do ruchu „na krótkim dystansie” – szczególnie w godzinach zakupowych. To schemat znany nie tylko z Makowa, ale i z innych miejscowości przy krajówkach w Małopolsce: duży ruch, sporo manewrów i chwila nieuwagi wystarczy, by doszło do stłuczki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze