Pogoda za oknem, a tym bardziej ta w okolicy szczytu Królowej Beskidów, nie nastraja do górskich przechadzek. Nie zraziła ona jednak wszystkich turystów do próby wyjścia na szczyt Babiej Góry.
Dwóch turystów postanowiło wezwać w niedzielne popołudnie na pomoc ratowników z Górskiego Ochotniczego Pogotowia w celu ich sprowadzenia z południowego stoku Babiej Góry. Turyści stracili orientację w terenie, ale jak udało się nam potwierdzić, są w dobrej kondycji fizycznej. Na pomoc ruszyli im ratownicy ze schroniska w Markowych Szczawinach.
Na Babiej Górze jest w tym momencie -2,7 stopnia Celsjusza, a wiatr sięga 40 km/H.
(AKTUALIZACJA): Dwójka turystów została ostatecznie ewakuowana przez ratowników ze Słowacji i jest transportowana do Slanej Wody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Słowacy wypisali rachunek zanim ich zwieźli na dół
Bez krzty honoru. Lezie, a potem beczy i wzywa ratunku. Fuj!
Do Słonej Vody to niech teraz słono płacą,za brak rozumu trzeba płacić
A czy będą płacić za akcję ratunkową?
Słowacy wypisali rachunek zanim ich zwieźli na dół
Bez krzty honoru. Lezie, a potem beczy i wzywa ratunku. Fuj!