W meczu Orlen Ekstraligi Kobiet, w którym wystąpiły aż trzy zawodniczki z naszego powiatu: Aleksandra Nieciąg, Klaudia Maciążką (obie GKS Katowice) oraz Paulina Guzik (Śląsk Wrocław), góra były mistrzynie Polski.
Losy tego spotkania rozstrzygnęły się już w 2. minucie, kiedy to Aleksandra Nieciąg strzałem w krótki róg zmusiła do kapitulacji Zuzannę Błaszczyk. Po kwadransie gry rezultat spotkania mogła podwyższyć Klaudia Maciążka, ale piłka po jej uderzeniu trafiła w poprzeczkę.
Wszystkie trzy zawodniczki z naszego powiatu: Nieciąg, Maciążka i Paulina Guzik rozegrały pełne dziewięćdziesiąt minut.
To było trzecie wyjazdowe zwycięstwo GKS Katowice w tym sezonie. O ile w delegacji mistrzynie Polski są bezbłędne, o tyle w spotkaniach domowych musiały już uznać wyższość Górnika Łęczna, Czarnych Sosnowiec i Rekordu Bielsko-Biała.
GKS łączy w tym sezonie występy na krajowym podwórku z grą w europejskich pucharach. W najbliższy czwartek mistrzynie Polski czeka rewanżowe spotkanie ze szwedzkim BK Häcken w ramach drugiej rundy kwalifikacyjnej Pucharu Europy UEFA. W pierwszym spotkaniu Szwedki wygrały 4:0.
Innego rodzaju zmartwienia ma Śląsk Wrocław, który jak na razie jest jedną z trzech (obok Stomilanek Olsztyn i właśnie GKS Katowice) bezkompromisowych drużyn w lidze. Pięć zwycięstw i cztery porażki - to bilans podopiecznych Przemysława Piekielnego. Wychowanka Naroża we wszystkich spotkaniach wystąpiła w wyjściowym składzie - raz wpisała się na listę strzelczyń z przegranym meczu 1:2 z Górnikiem Łęczna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze