- Pierwszy informację przekazał mi trener klubowy. Uważałam, że sobie żartuje, ale po rozmowie z trener Anną Gawrońską byłam już pewna, że to się dzieje naprawdę - tak chwilę po otrzymaniu powołania do kadry narodowej U-15 w piłkę nożną skomentowała Klaudia Maciążka (trzecia od lewej w górnym rzędzie - przyp. red.). Pochodząca z Naprawy zawodniczka zadebiutowała w barwach biało-czerwonych w listopadzie dwumeczu z Norweżkami.
Maciążka zagrała w obu spotkaniach od pierwszych minut. - Norweżki były od nas starsze o rok, były mocne fizycznie - wspomina Klaudia Maciążka, która aktualnie występuje w II-ligowych Rysach Bukowina Tatrzańska. Jej pierwszym klubem był Jordan Jordanów. - Wcześniej grałam z kolegami na podwórku. Postawił na mnie trener Marek Hodana. To on wprowadził mnie do drużyny, uczył rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia - mówi Maciążka.
Zawodnicy z Jordanowa początkowo niechętnie podchodzi do obecności dziewczyny w drużynie. - Wszyscy na początku mówili, ale jak to z dziewczyną mamy grać (śmiech). Trener zawsze załatwiał mi osobną szatnię. Kiedy już zaczęłam grać z w Jordanie to okazało się, że chłopcy boją się mnie. Mówili, że jestem za dobra i uciekali z treningów (śmiech). W końcu się zaprzyjaźniliśmy i mogłam spokojnie grać dalej - dodaje.
W 2014 Klaudia Maciążka pojawiła się na testach w Rysach. - Pojechał na turniej o Puchar Nowego Targu. Pokazałam się z dobrej strony, bo trenerzy pozytywnie mnie ocenili i zaproponowali grę i treningi w klubie - przyznaje.
Tymczasem nie minął rok, a o Klaudię upomniała się reprezentacja narodowa. - Grałam w Rysach zaledwie rok, a już zwróciła na mnie uwagę trener reprezentacji. Dostałam zaproszenie na zgrupowanie. Podczas treningów wyrażała się o mnie o pozytywnie i powiedziała, że zadebiutuję w reprezentacji Polski - mówi Klaudia Maciążka.
O występie Klaudii z Norweżkami pisaliśmy w listopadzie (kto nie czytał - tutaj LINK). - Dziewczyny przyjęły mnie bardzo dobrze w reprezentacji. Większość w nich gra w Medyku Konin, chociaż w kadrze są zawodniczki z całej Polski. Chcę jak najdłużej w niej występować. Na szczęście po spotkaniu z Norweżkami trener Gawrońska powiedziała, że mogę spodziewać się kolejnego powołania - przyznaje.
Po rundzie jesiennej Rysy są liderem II-ligi lubelskiej. Czołową zawodniczką drużyny jest właśnie Klaudia Maciążka, która zdobyła na jesieni 14 goli. - Występuję w ataku. Teraz mamy przerwę w rozgrywkach, ale raz w tygodniu spotykamy się na treningu w hali w Leśnicy - dodaje Klaudia Maciążka.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze