Reklama


Klaudia Maciążka: Kadra? Sądziłam, że to żart

10/12/2015 20:41

- Pierwszy informację przekazał mi trener klubowy. Uważałam, że sobie żartuje, ale po rozmowie z trener Anną Gawrońską byłam już pewna, że to się dzieje naprawdę - tak chwilę po otrzymaniu powołania do kadry narodowej U-15 w piłkę nożną skomentowała Klaudia Maciążka (trzecia od lewej w górnym rzędzie - przyp. red.). Pochodząca z Naprawy zawodniczka zadebiutowała w barwach biało-czerwonych w listopadzie dwumeczu z Norweżkami.

Maciążka zagrała w obu spotkaniach od pierwszych minut. - Norweżki były od nas starsze o rok, były mocne fizycznie - wspomina Klaudia Maciążka, która aktualnie występuje w II-ligowych Rysach Bukowina Tatrzańska. Jej pierwszym klubem był Jordan Jordanów. - Wcześniej grałam z kolegami na podwórku. Postawił na mnie trener Marek Hodana. To on wprowadził mnie do drużyny, uczył rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia - mówi Maciążka.

Zawodnicy z Jordanowa początkowo niechętnie podchodzi do obecności dziewczyny w drużynie. - Wszyscy na początku mówili, ale jak to z dziewczyną mamy grać (śmiech). Trener zawsze załatwiał mi osobną szatnię. Kiedy już zaczęłam grać z w Jordanie to okazało się, że chłopcy boją się mnie. Mówili, że jestem za dobra i uciekali z treningów (śmiech). W końcu się zaprzyjaźniliśmy i mogłam spokojnie grać dalej - dodaje.

Reklama

W 2014 Klaudia Maciążka pojawiła się na testach w Rysach. - Pojechał na turniej o Puchar Nowego Targu. Pokazałam się z dobrej strony, bo trenerzy pozytywnie mnie ocenili i zaproponowali grę i treningi w klubie - przyznaje.

Tymczasem nie minął rok, a o Klaudię upomniała się reprezentacja narodowa. - Grałam w Rysach zaledwie rok, a już zwróciła na mnie uwagę trener reprezentacji. Dostałam zaproszenie na zgrupowanie. Podczas treningów wyrażała się o mnie o pozytywnie i powiedziała, że zadebiutuję w reprezentacji Polski - mówi Klaudia Maciążka.

Reklama

O występie Klaudii z Norweżkami pisaliśmy w listopadzie (kto nie czytał - tutaj LINK). - Dziewczyny przyjęły mnie bardzo dobrze w reprezentacji. Większość w nich gra w Medyku Konin, chociaż w kadrze są zawodniczki z całej Polski. Chcę jak najdłużej w niej występować. Na szczęście po spotkaniu z Norweżkami trener Gawrońska powiedziała, że mogę spodziewać się kolejnego powołania - przyznaje.

Po rundzie jesiennej Rysy są liderem II-ligi lubelskiej. Czołową zawodniczką drużyny jest właśnie Klaudia Maciążka, która zdobyła na jesieni 14 goli. - Występuję w ataku. Teraz mamy przerwę w rozgrywkach, ale raz w tygodniu spotykamy się na treningu w hali w Leśnicy - dodaje Klaudia Maciążka.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama