Do kolizji doszło 06 stycznia ok. godz. 15-tej w Suchej Beskidzkiej na skrzyżowaniu ulic Wadowickiej i Piłsudskiego. Kierujący samochodem marki Audi A6 jadący od strony Suchej Beskidzkiej nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu od strony Wadowic 85-letniemu mieszkańcowi Sułkowic poruszającemu się samochodem marki Dacia Sandero.
Po uderzeniu w Dacię, kierujący Audi zawrócił na skrzyżowaniu i oddalił się w stronę Suchej Beskidzkiej. Świadkowie zdarzenia nie pozwolili, aby pirat drogowy pozostał bezkarny, spisali numer rejestracyjny sprawcy kolizji a jeden ze świadków pojechał jego śladem. Dzięki właściwej reakcji świadków zdarzenia policja bardzo szybko znalazła pojazd oraz 26-letniego mieszkańca Suchej Beskidzkiej, który przyznał się do spowodowania kolizji a ucieczkę z miejsca zdarzenia tłumaczył szokiem. Mężczyzna był trzeźwy. Jakież jednak było zdziwienie, kiedy po przywiezieniu sprawcy na miejsce kolizji jeden z naocznych świadków oznajmił, iż to nie on kierował samochodem w trakcie zdarzenia.
W związku z tą informacją funkcjonariusze podjęli dalsze czynności w celu wyjaśnienia tych rozbieżności. Sprawę prowadzi suska policja.
M.B.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze