Do z pozoru błahej stłuczki doszło wczoraj w nocy w Suchej Beskidzkiej tuż przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji. Tymczasem cała sprawa przypomina telenowelę brazylijską i zakończyło się zatrzymaniem sprawczyni.
Z informacji przekazanych przez Wojciecha Copiję, rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej wynika że 34-letnia mieszkanka powiatu suskiego kilkukrotnie uderzyła w tył audi, prowadzonego przez 41-letnią mieszkankę powiatu limanowskiego, która podróżowała z pasażerem. Staranowane audi wjechało w krawężnik, co doprowadziło do uszkodzenia koła. Samochód został unieruchomiony.
Już sam fakt, kilkukrotnego staranowania audi przez nissana był zastanawiający. - W związku z kierowanymi groźbami karalnymi wobec prowadzącej audi, kierująca nissanem została zatrzymana. Ponadto w trakcie wykonywania czynności ustalono iż nissan nie posiadał aktualnych badań technicznych jak i polisy OC – mówi Wojciech Copija.
Z naszych ustaleń wynika, że agresja kobiety wobec drugiej uczestniczki zdarzenia była podszyta powodami osobistymi. Sprawczyni stłuczki i pasażer… audi (wedle informacji przekazanych przez świadka awantury) są dla siebie przynajmniej formalnie najbliższą rodziną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze