Jak zapisać chwile?
Odpowiedź jest banalnie prosta: Na zdjęciu!
Jednak, czy da się pokazać na zdjęciu kulturę i tradycję kultywowaną od wieków?
Młodzież z Związku Podhalan oddział Jordanów i Zespołu Gronicki, który funkcjonuje przy jordanowskim oddziale pokazała, że tak!
Nie od dziś wiadomo, że zdjęcia niosą ze sobą przekaz. Analizując dawne zdjęcia można rozpoznać jak się wówczas ludzie ubierali, co nosili, jak się zachowywali. Jako, że aparaty wtedy robiły zdjęcia na kliszach, to oszczędzano je i fotografowano się w wyjątkowych miejscach lub ukazujących ciekawe zjawiska, spotkania, wyjątkową architekturę itp.. Dziś w świecie social media, pełno jest zdjęć nie wnoszących nic ciekawego, a ich jakość pod względem kadrowania, kolorów, rozdzielczości, czy przekazu pozostawia wiele do życzenia.
Młode pokolenie górali pokazało, że da się zrobić zdjęcia, oglądając które człowiek zastanawia się, czy to rzeczywiście fotografia sprzed ‘50, ‘70, ‘90 lat? A może po prostu współczesna rekonstrukcja strojów? Tym samym młodzież pokazała piękno i ciągłość kultury. Nie wstydzą się zakładać strojów, które nie są modne. Ba! Ich historia sięga wielu dekad wstecz!
Zdjęcia możecie obejrzeć na oficjalnym fanpage Związku Podhalan oddział Jordanów:
Zdjęcia wykonano w Borze na Czerwonym, koło lotniska w Nowym Targu i na Gubałówce na tle pięknie ośnieżonych Tatr. Dodatkowo moi rówieśnicy, na wieży widokowej w Borze zatańczyli prawdziwy taniec góralski, którego uczą się już od wielu miesięcy! Przyjezdni z całej Polski byli pod zachwytem: Nagrywali, robili zdjęcia, a po „Zielonej” (czyli ostatnim elemencie tańca) bili gromkie brawa.
Jeżeli Ty Drogi Czytelniku także chcesz się nauczyć tańca góralskiego to masz wyjątkową szansę!
Związek Podhalan oddział Jordanów prowadzi nabór do Zespołu Gronicki. Przyjdź na darmowe lekcje tańca, które odbywają się co tydzień, w środy o godzinie 18:00 w podziemiach Internatu w Jordanowie na ulicy Banacha. Zajęcia prowadzi profesjonalna instruktor – Pani Zosia Sowa, która robi kawał dobrej roboty!
Zdjęcia wykonała Naczelna Fotograf Związku Podhalan oddział Jordanów – Karolina Chryc, która także prowadzi swój fanpage fotograficzny:
Z pewnością to nie ostatnia sesja fotograficzna jordanowskich górali. Warto także zauważyć, że jordanowski oddział Związku prężnie się rozwija i jest najbardziej aktywnym oddziałem na Podhalu Niżnym, jak nie w ogóle na całym Podhalu i związku.
Syćkiego dobrego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tylko żeby się Związek Podhalan nie bawił w politykę w Jordanowie. Zresztą zobaczymy przy najbliższych wyborach samorządowych. Kultura, muzyka owszem, ale jak wejdą w politykę tak jak na Podhalu i Podtatrzu to jak to się mówi "wyjdzie szydło z worka".
Tylko żeby się Związek Podhalan nie bawił w politykę w Jordanowie. Zresztą zobaczymy przy najbliższych wyborach samorządowych. Kultura, muzyka owszem, ale jak wejdą w politykę tak jak na Podhalu i Podtatrzu to jak to się mówi "wyjdzie szydło z worka".