Miasto Jordanów nie wyłamuje się. Podobnie jak w innych gminach w naszym powiecie z roku na rok ma coraz mniej mieszkańców, choć spadek nie jest zbyt duży.
Dwa lata temu w Jordanowie zameldowanych na stałe było 5333 mieszkańców. Przed rokiem ich ilość zmalała do 5278, by na koniec 2020 roku wynosić 5252, czyli o 26 mniej niż dwanaście miesięcy wcześniej.
Po części na mniejszą ilość mieszkańców wpływa utrzymujący się ujemny przyrost naturalny. W ubiegłym roku w Jordanowie urodziło się 47 dzieci, a zmarło 61 osób. Pozostając przy radośniejszej części statystyk, to należy zauważyć, że przed rokiem miasto zyskało 55 nowych obywateli, a w 2018 roku – 52. Z grona 47 szkrabów, które wydały pierwszy krzyk w 2020 roku 24 to dziewczynki, a 23 to chłopcy. Rodzice tych pierwszych najchętniej dawali im na imię Milena (rok temu popularna była Lena) i Zuzanna. Wśród chłopców najczęściej wybór padł na Michała, a drugim wyborem był ex equo Szymon (współlider zeszłorocznego „rankingu” imion), Jakub, Jan i Piotr.
W gminach powiatu suskiego rok 2020 był rekordowy pod względem ilości zgonów. W przypadku Jordanowa tak jednak nie było. Zmarło 61 osób (28 kobiet i 33 mężczyzn). Co prawda jest to o 9 osób więcej niż w 2019 roku, ale w roku 2018, który nie był pandemiczny w Jordanowie pożegnano w bólu 62 osoby, czyli o jedną więcej niż w roku ubiegłym.
W odróżnieniu od innych gmin mieszkańcy Jordanowa chętniej niż przed laty stawali na ślubnym kobiercu. W minionym roku uczynili to 43 razy. Dla porównania w 2019 roku zawarto 37 związków małżeńskich, a w 2018 roku – 39.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze