Mieszkańcy ul. Generała Maczka od kilkunastu lat domagają się od władz gminy naprawy tej drogi. Podczas intensywnych opadów i roztopów ulica przypomina raczej bajoro niż dojazd do kilkunastu domów. W tym celu grupa mieszkańców pojawiła się na sesji Rady Miasta Jordanowa, aby zaapelować do władz, żeby wreszcie znalazły pieniądze na solidny remont, a nie prowizoryczne zasypywanie dziur tłuczniem kamiennym.
Chodzi im przede wszystkim o wykonanie oświetlenia i położenie nowej nawierzchni. Jak twierdzili jordanowianie mieszkający przy ul. Gen. Maczka, jeszcze kilka lat temu poprzednie władze obiecywały, że pieniądze na modernizacje wyasygnowane zostaną w ramach środków przyznawanych na usuwanie skutków powodzi.
- Gdy tylko popada nie da się po tej drodze ani przejść ani przejechać. Powstają ogromne dziury. Nic nie daje zasypywanie ich żwirem, bo z powodu braku odwodnienia zostaje on zaraz wypłukany przez wodę – mówiła jedna z mieszkanek. - Jeszcze w 2006 roku zapewniano nas, że ulica została zakwalifikowana do remontu, ale nic od tej pory nie zrobiono.
Odcinek wymagający remontu ma niespełna 100 metrów. Pierwszą rzeczą, którą należy tutaj zrobić jest odwodnienie. Bez tego położenie nowej nawierzchni nic nie da.
Iwona Bilska zapewniała mieszkańców, że podczas wizji lokalnej wskazano już miejsca, gdzie potrzebne są uliczne lampy. Do tego potrzebne jest jednak ustawienie odpowiednich słupów oraz instalacja takich urządzeń, jak transformatory. Na całkowity remont drogi mieszkańcy będą musieli jednak zaczekać.
- Zdumiało mnie to, że droga była zakwalifikowana do dróg remontowanych ze środków na usuwanie skutków powodzi –odpowiadała mieszkańcom burmistrz Bilska. - Przyznam, że nie widziałam tej drogi w tym wykazie. Będziemy pewnie musieli zrobić to z własnych środków. Na razie przed zimą zasypiemy te dziury, ale wiemy, że bez odwodnienia nic to nie daje. Kolejną istotna rzeczą jest bliskość zabudowań i ogrodzeń przy pasie drogowym.
Mieszkańcy dopytywali jednak konkretnej odpowiedzi, kiedy rozpocząć się może remont ul. Gen. Maczka.
Burmistrz Bilska stwierdziła, że nie chce składać obietnic bez pokrycia. Trzeba bowiem wykonać na pewno odpowiednią dla takich prac dokumentację. Przyznając jednocześnie, że na terenie miasta jest wiele dróg, które wymagają podobnych robót. W okresie zimowym urzędnicy mają jeszcze raz przyjrzeć się tej sprawie i zastanowić, się jak najszybciej wykonać roboty i przede wszystkim znaleźć na nie pieniądze, aby mieszkańcy doczekali się wreszcie upragnionego od lat remontu.
sj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze