Reklama


Jordanów: Przewodniczący wyjaśnia powody planowanych podwyżek

18/12/2020 09:40

We wtorek (15 grudnia) zasygnalizowaliśmy, że w przyszłym roku w Jordanowie dojdzie do podwyżek cen za dostawę wody. Informacja wywołała spore poruszenie. Dziś skontaktował się z nami Konrad Turchan, przewodniczący Rady Miasta Jordanowa i szczegółowo opisał przebieg posiedzenia Komisję Rozwoju Gospodarczego i Finansów.

Na wstępie Konrad Turchan potwierdził, że w otrzymanym przez radnych projekcie budżetu nie ujęto dopłat do wody, ścieków, a także do odbioru odpadów. – W zasadzie samorządy nie powinny dopłacać do odbioru odpadów. Zgodnie z przepisami system powinien się bilansować – mówi Konrad Turchan. Od razu dodał, że obecnie miesięczna opłata za odbiór odpadów segregowanych wynosi 26 zł, ale gmina dokłada do systemu środki i miesięcznie mieszkańcy uiszczają 23 zł. W przyszłym roku stawka powinna wrosnąć do 30 zł, czyli o 4 zł w stosunku do obecnej, ale gdyby miasto zaniechało dotowania systemu to aż o 7 zł. – W dziale obsługa długu zapisano moim zdaniem więcej środków niż będzie potrzebne na spłatę odsetek. Zaproponowałem żeby z nich wziąć trochę i ustalić stawkę na 26 zł – mówi Konrad Turchan. Jeśli w poniedziałek propozycja zostanie przegłosowana przez całą Radę Miasta, to choć samorząd będzie dopłacał (nie wprost) miesięcznie mieszkańcowi o 1 zł więcej niż w tym roku (nie ok. 3 zł, lecz 4 zł) do odbioru śmieci, to ich odbiór i tak podrożej, ale nie o 7, a o 3 zł.

Konrad Turchan podkreśla, że miasto zainwestowało środki w budowę Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów. W efekcie obecnie odpady wielkogabarytowe będą odbierane nie cztery razy w roku, lecz dwa razy w tygodniu. Dostarczający je będą jednak weryfikowani, by do PSZOK nie przywożono odpadów z innych gmin lub firm budowlanych.

Reklama

Gdy podliczono ile miasto będzie musiało dołożyć do utrzymania systemu odbioru odpadów okazało się, że nie wystarczy już środków na dopłaty do wody i ścieków. Członkowie komisji przegłosowali wniosek, by zachować dopłatę do ścieków (bez niej m3 kosztuje 18,10 zł, a z nią 12,70 zł). – To rozwiązanie do 18 czerwca. Gdy zostanie przyjęta nowa stawka za wodę i ścieki zobaczymy jak wygląda sytuacja. Powinny pojawić się wolne środki w budżecie i wrócimy do tematu dopłat. Teraz w napiętym budżecie nie ma na nie środków. Chyba, że zrezygnujemy z inwestycji – wyjaśnia przewodniczący RM.   

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama