Dziś z mokrą i śliską nawierzchnią na jordanowskich serpentynach nie poradziła sobie nie tylko kierująca suzuki. Dwie godziny później w opałach znalazł się kierowca opla astry.
Mężczyzna jechał w kierunku centrum Jordanowa. Na mokrej nawierzchni rozwinął jednak zbyt dużą prędkości i stracił przyczepność. Samochód wyjechał z drogi i uderzył w barierę energochłonną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze