Czwartek zdecydowanie nie był dobrym dniem dla kierowców ciężarówek w naszym powiecie.
Na dziewięć godzin został uziemiony ruch na ulicy Borowikowej w Jordanowie. Kierowcę tira zawiodła nawigacja gps, a kiedy już wjechał na wspomnianą jordanowską ulicę, nie miał uż możliwości odwrotu. Trzeba było zadzwonić po pomoc drogową.
Identyczny finał miała sytuacja, do której doszło w czwartkowe popołudnie w Kojszówce. Tam również kierowca "przejechał się" na gps-ie i musiał zadzwonić po pomoc drogową. Ruch na tej drodze został uziemiony na sześć godzin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze