Jordan Jordanów nie zniknie z mapy klubów sportowych w naszym powiecie. W niedzielę został wybrany nowy zarząd. I od razu musi się zmagać z wieloma problemami.
Przypomnijmy - dwa tygodnie temu walne zebranie Jordana Jordanów zakończyło się fiaskiem. Nowy zarząd nie został wybrany, a główny wpływ miały na to niejasna finansowa przyszłość klubu oraz, w mniejszym stopniu, brak zaangażowania miasta w próbę poprawienia infrastruktury Jordana.
W niedzielę w Urzędzie Miasta Jordanów już nie stawiła się taka ilość gości jak dwa tygodnie temu. Burmistrz Miasta Iwona Bilska przyznała z rozbrajającą szczerością, że nie zna się na jordanowskim sporcie. - Sądziłam, że klub ma bardzo dobry zarząd i nie ma problemów. Za brak wiedzy wszystkich przepraszam - tłumaczyła burmistrz miasta. - Wiem teraz, że konkurs na zadania publiczne z kultury fizycznej powinien zostać ogłoszony w lutym, a nie teraz. Nikt jednak nie jest przeciwny klubowi, żaden radny także. Chciałabym poznać strukturę klubu, jak wyglądają finanse. Niech przyjdzie delegacja klubu, nowy zarządu i obali m.in. pewne mity krążące wokół klubu - dodała.
Chętnych do pracy w zarządzie nie było wielu. Niektórzy zaproponowani kandydaci odmawiali, niektórzy się wahali i albo ostatecznie się zgadzali lub nie. Sprawy w swoje ręce wzięli więc Ci, którzy w pierwszym rzędzie chcieli, aby klub przetrwał. Nowym prezesem klubu został Zdzisław Filipek, a do zarządu weszło m.in. trzech zawodników seniorskiej drużyny - Sebastian Matejko, Marcin Sochacki i Adam Wójtowicz.
Na chwilę obecną sytuacja finansowa klubu, który oprócz seniorów ma jeszcze: żaków, orlików, młodzików, trampkarzy i dwie drużyny juniorskie, wygląda tak - Jordan ma 12 500 zł dotacji z tzw. alkoholówki. W puli ogłoszonego 12. marca konkursu na kulturę fizyczną jest 50 000 zł. Wnioski można składać do 7. kwietnia W poprzednim roku kwota do podziału była taka sama - Jordan otrzymał 23 tysiące, a UKS Delta Jordanów 27 tysięcy. Warto dodać, że w swoim zadaniu Delta Jordanów miała zarządzanie obiektem boiska wielofunkcyjnego przy gimnazjum. Wiadomo, że także w tym roku będzie nim zarządzała. - Jesteśmy biedną rodziną i nie możemy się jeszcze między sobą kłócić. Zapraszam do rozmów organizacje pozarządowe - dodała Iwona Bilska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze