Dwa gole zdobyte przez Bartosza Rysia zapewniły Młodemu Jordanowi wygraną w meczu z Narożem Juszczyn i tym samym triumf w siódmej edycji Babiogórskich Mistrzostwach Orlików w halową piłkę nożną.
Po emocjach związanych z rywalizacją żaków w ramach Babiogórskich Mistrzostw, dziś przyszła pora na turniej orlików (rocznik 2014 i młodszy).
Formuła zorganizowanego przez Babiogórskie Centrum Sportu w Zawoi turnieju w obu dniach była taka sama. Najpierw osiem drużyn zostało przydzielonych do dwóch grup, a następnie czekały nas spotkania o miejsca w zależności od zajętego miejsca w grupie.
W finałowym spotkaniu zmierzyły się zespoły Młodego Jordana i Naroża Juszczyn. Obie drużyny wygrały wszystkie grupowe spotkania. Dla szkoleniowca Jordana, Piotra Kołodziejczyka była to okazja do odwrócenia niekorzystnego trendu porażek w finałowych spotkaniach w turniejach w Zawoi. W jego przypadku zadziałało przysłowie „do trzech razy sztuka”.
Pierwsi gola zdobyli jednak zawodnicy z Juszczyna. Podopieczni Piotra Kardasia sprytnie rozegrali rzut wolny. Jan Tokarz podał do Mateusza Kardasia, a ten mocnym, i precyzyjnym uderzeniem zdobył swoją drugą bramkę w tym turnieju.
Do wyrównania doprowadził Bartosz Ryś. Najpierw świetną interwencją po strzale z dystansu Fabiana Kucza popisał się Gabriel Biskup i Jordan miał rzut rożny. Po jego wykonaniu Jakub Mikołajczyk podał do Bartosza Rysia, który doprowadził do wyrównania.
Ten sam zawodnik trafił na 2:1, chociaż trzeba tutaj docenić całą akcję Jordana, która zaczęła się od bramkarza Franciszka Dalekiego. Piłka trafiła następnie do Kucza, który podciągnął kilka metrów i zagrał do Artura Rysia. Król strzelców turnieju podał do lepiej ustawionego Bartosz Rysia, a ten przymierzył pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez najlepszego z kolei bramkarza zawodów, Gabriela Biskupa.
Po końcowym gwizdku można było zaobserwować, jak bardzo zawodnikom obu zespołów zależało na końcowym triumfie. Były łzy radości i ręce uniesione w geście triumfu w drużynie Jordana, były i po prostu łzy, żal w obozie Naroża. W naszym pomeczowym wywiadzie trener Kardaś przyznał, że smutek po tych zawodach jest akurat dobrą oznaką, bo dowiódł, że jego podopiecznym bardzo zależało na końcowym triumfie.
Na zakończenie zawodów do każdego zawodnika trafił medal, a najlepsze zespoły zostały uhonorowane statuetkami. Dekoracji dokonali Michał Łukasik, wójt gminy Zawoja oraz Zbigniew Hutniczak, wicestarosta suski. Turniej został zrealizowany przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
Podobnie jak to miało miejsce podczas turnieju żaków, także i dziś przyznano indywidualne wyróżnienia. Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Franciszka Burligę ze Strzelca Budzów. O pozostałych dwóch wyróżnionych było już wspomniane w tekście - Gabriel Biskup z Naroża został najlepszym bramkarzem, a Artur Ryś z Młodego Jordana najskuteczniejszym zawodnikiem. Warto dodać, że Artur Ryś wygrał także konkurs siła strzału, a futbolówka po jego uderzenie mknęła z prędkością 77 km/h.



Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze