Po rundzie jesiennej beniaminek chrzanowskiej ligi okręgowej Naroże Juszczyn z jedenastoma punktami na koncie zajmuje jedenaste miejsce. Na wiosnę Naroże czekać będzie walka o utrzymanie. Już bez Jakuba Jeziorskiego w roli trenera.
Po niektórych spotkaniach Jakub Jeziorski głośno przyznawał, że rozważa podanie się do dymisji po kolejnych niezrozumiałych, krzywdzących jego podopiecznych decyzjach sędziów. Tymczasem to nie pomyłki arbitrów, lecz sprawy osobiste spowodowały, że Jeziorski podał się do dymisji. - Żałuję, że muszę zostawić klub i chłopaków, ale tego wymaga moja obecna sytuacja. Dziękuję wszystkim za ten czas spędzony w Juszczynie i nie wykluczam, że jeszcze się spotkamy w Narożu - powiedział Jeziorski, który jednocześnie nie zaprzeczył, że w rundzie wiosennej możemy go spotkać na ławce rezerwowych w roli trenera. - Tu nie chodzi o to, że dostałem skądś lepszą propozycję. Zadecydowały względy osobiste - dodał.
Kto zatem za Jeziorskiego? Andrzej Sermak, czyli trener, który przed rozpoczęciem sezonu sam zgłosił swoją kandydaturę do roli trenera Tempo Białka (tam powierzono tą funkcję Krzysztofowi Wądrzykowi), w końcu w trakcie sezonu przejął Halniaka Maków Podhalański, z którego po trzech przegranych meczach, odszedł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze